Huawei kontratakuje. I wystawia amerykańskiemu rządowi piękną "laurkę"

Strona główna Aktualności
fot. Shutterstock.com
fot. Shutterstock.com

O autorze

Rano za sprawą Wall Street Journal świat obiegły kolejne zarzuty amerykańskich oficjeli w stronę Huawei. Powodem, jak zwykle zresztą, miało być domniemane instalowanie backdoorów przez chińskiego producenta. Na odpowiedź długo czekać nie musieliśmy, ale tym razem nie było już miejsca na etykietę. Huawei dosadnie wypunktował USA.

Producent zauważa, że obciążające go dowody nie zostały przedstawione, a cały raport WSJ oparty jest na zarzutach doradcy ds. bezpieczeństwa Donalda Trumpa, Roberta O'Briena. Ten co prawda deklaruje, że jest w posiadaniu jakichś krytycznych dla Huawei dokumentów, ale ich nie przedstawia. Opinia publiczna ma wierzyć O'Brienowi na słowo.

W odpowiedzi Huawei przytacza przypadek Edwarda Snowdena, który ujawnił faktyczne dowody na szpiegostwo ze strony Stanów Zjednoczonych. "Zarzuty USA pod adresem Huawei są niczym innym jak zasłoną dymną i przeczą logice w kwestii cyberbezpieczeństwa" – czytamy w oświadczeniu, w którym wyliczono jeszcze obowiązujące procedury przekazywania danych.

Z pełną treścią oświadczenia Huawei, w tłumaczeniu przygotowanym i autoryzowanym bezpośrednio przez Huawei Polska, możecie zapoznać się poniżej.

Oświadczenie Huawei z 12 lutego 2020 r. w sprawie zarzutów WSJ o szpiegostwo w infrastrukturze sieciowej

Jak wynika z informacji dostarczonych przez Edwarda Snowdena, Stany Zjednoczone od dłuższego czasu potajemnie uzyskują dostęp do sieci telekomunikacyjnych na całym świecie, szpiegując inne kraje. Raport The Washington Post, który ukazał się w tym tygodniu, mówiący o tym, jak CIA przez dziesięciolecia używało firmy szyfrującej do szpiegowania innych krajów, jest dodatkowym dowodem w tej sprawie.

Zarzuty USA pod adresem Huawei są niczym innym jak zasłoną dymną i przeczą logice w kwestii cyberbezpieczeństwa. Huawei nigdy nie uzyskiwał i nie będzie uzyskiwać potajemnie dostępu do sieci telekomunikacyjnych, co więcej, firma nie posiada takich możliwości. Dziennik The Wall Street Journal jest świadomy, że rząd USA nie może dostarczyć żadnych dowodów na poparcie swoich zarzutów, a jednak zdecydował się powtórzyć kłamstwa rozpowszechniane przez amerykańskich urzędników. Odzwierciedla to stronniczość The Wall Street Journal wobec Huawei i podważa wiarygodność tej gazety.

Rolą Huawei jako dostawcy usług telekomunikacyjnych jest dostarczanie sprzętu zgodnego ze standardami 3GPP/ETSI, tak jak w przypadku każdego innego dostawcy. Jesteśmy zobowiązani do przestrzegania obowiązujących w branży standardów legalnego przejmowania danych przez organy ścigania (ang. lawful interception), takich jak 3GPP TS 33.107 dla sieci 3G i TS 33.128 dla 5G. Te standardy to ramy dla działań Huawei w tym zakresie.

Faktyczne administrowanie i korzystanie z interfejsów do legalnego przejmowania danych przez organy ścigania leży w wyłącznej gestii operatorów i organów regulacyjnych. Interfejsy zawsze znajdują się w chronionych pomieszczeniach po stronie operatora i są obsługiwane przez pracowników zweryfikowanych przez rządy krajów, w których działają. Operatorzy mają bardzo surowe zasady obsługi i utrzymania tych interfejsów. Poza wspomnianymi, Huawei nie rozwija ani nie produkuje żadnych urządzeń przechwytujących.

Huawei jest dostawcą sprzętu i w tej roli nie ma możliwości uzyskania dostępu do sieci klientów bez ich autoryzacji. Nie mamy możliwości pominięcia operatorów i kontroli dostępu, ani pobierania danych z ich sieci bez wykrycia takich działań przez zapory lub systemy bezpieczeństwa. W rzeczywistości nawet dziennik The Wall Street Journal przyznaje, że urzędnicy amerykańscy nie są w stanie podać żadnych konkretnych szczegółów dotyczących tak zwanych „backdoorów”.

Bezpieczeństwo cybernetyczne i ochrona prywatności użytkowników są najwyższymi priorytetami Huawei. Uwagi urzędników amerykańskich całkowicie ignorują ogromne inwestycje i najlepsze praktyki Huawei i operatorów w zarządzaniu ryzykiem cyberbezpieczeństwa. Jesteśmy oburzeni, że rząd USA nie szczędzi wysiłków, by piętnować Huawei w zakresie bezpieczeństwa cybernetycznego. Ponownie wzywamy rząd USA, by w sytuacji, gdy oskarża Huawei o naruszanie prawa, ujawnił konkretne dowody zamiast używać mediów do rozpowszechniania plotek.

© dobreprogramy
s