Mapy Google. Wskazówki oprogramowania zaprowadziły mężczyznę wprost do lodowatej rzeki

Strona główna Aktualności
Zamarznięta rzeka (fot. Jan KUCHARZYK/East News)
Zamarznięta rzeka (fot. Jan KUCHARZYK/East News)

O autorze

Mapy Google, pomimo ciągłych udoskonaleń wciąż sprawiają swoim użytkownikom niespodzianki. Nie zawsze są one przyjemne. Przekonał się o tym mężczyzna, który prowadzony przez aplikację trafił bezpośrednio do lodowatej rzeki.

Do zdarzenia doszło w sobotę (08.02.2020 r.) około 3 nad ranem. Mężczyzna korzystał z aplikacji Mapy Google, poruszając się po Minneapolis w stanie Minnesota. Ufał, że jak zawsze bezbłędnie doprowadzi go do wskazanego celu. Tym razem było inaczej. Mężczyzna prowadzony przez Mapy Google wpadł do lodowatej rzeki. Tłumaczył ratownikom, którzy przybyli mu na ratunek, że aplikacja go źle pokierowała.

Przedstawiciele Straży Pożarnej z Minneapolis uważają, że mężczyzna najprawdopodobniej chciał przejść przez most Stone Arch, ale Mapy Google wskazały mu zły kierunek. Ten ufnie podążając za wskazówkami aplikacji, napotkał na przeszkodę w postaci lodowatej wody. Teraz dochodzi do siebie po łagodnej hipotermii, czyli po stanie wychłodzenia organizmu.

Opisany przypadek nie jest pierwszym, kiedy bezgraniczna ufność wobec podpowiedzi Map Google kończy się po prostu źle.

Aplikację możesz pobrać z naszej bazy oprogramowania dla Androida i iOS.

© dobreprogramy
s