iPhone 6 zadebiutował na rynku w 2014 roku, więc obecnie jest już przestarzałym smartfonem. Nie zachwyca specyfikacją, w tym 1 GB RAM. Taka ilość pamięci jest zbyt mała dla nowych wydań iOS-a, co odczuwalne jest w wolniejszej pracy urządzenia. To właśnie wydajności oberwało się w nowej reklamie.
Samsung odniósł się również do afery z akumulatorami w wybranych iPhone’ach, które przy większym stopniu zużycia, powodują wolniejszą pracę iOS-a. W reklamie właścicielka prawie 4-letniego smartfona Apple ciągle napotyka problemy, które są skutkiem wolniejszego działania systemu, jak i aplikacji. W reklamie wydajniejszy i pozbawiony tych problemów jest oczywiście Galaxy S9.
Południowokoreański producent nie mógł powstrzymać się, aby pośmiać się z wycięcia na ekranie. W reklamie pojawiają się osoby noszące fryzurę inspirowaną monobrwią z iPhone’a X. Warto tutaj zauważyć, że Samsung nie zdecydował się na wycięcie, co zrobiło już wielu producentów. Najpewniej kolejny Galaxy S również będzie pozbawiony tego kontrowersyjnego elementu, co Samsung wykorzysta w kolejnych reklamach.
Reklama kończy się rozwiązaniem problemu dziewczyny. Bohaterka wymieniła iPhone’a na nowego Galaxy S9. Patrząc na reakcje w Internecie, Samsung raczej nie odniósł oczekiwanego rezultatu. Wręcz przeciwnie, firmie obrywa się za porównanie najnowszego smartfona w ofercie z iPhonem z 2014 roku. Dziwne posunięcie marketingu, w końcu słusznym przeciwnikiem powinien być iPhone X. Natomiast model 6 jest konkurentem raczej dla Galaxy S5.