r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Scrivener 3 już jest. Opłaca się kupić edytor tekstu za 45 dolarów?

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Jeśli szukaliście kiedyś edytora tekstu dla pisarzy, z pewnością słyszeliście o programie Scrivener. To specyficzny edytor, w którym można nie tylko pisać, ale też gromadzić materiały naukowe, planować sytuacje, robić notatki, budować konspekty, pracować nad sekcjami tekstu osobno lub porównywać dokumenty i wiele innych. Program został wydany w wersji 3.0 dla macOS-a, zaś nowi nabywcy wersji dla Windowsa dostaną darmową aktualizację. Problem w tym, że program kosztuje 45 dolarów – sporo jak na edytor tekstu.

Jeśli przyjrzymy się Scrivenerowi bliżej, zauważymy, że jest kierowany do wąskiego grona odbiorców i na pewno sprawdzi się w ich rękach. Stwierdzenie, że jest to edytor tekstu, będzie sporym uproszczeniem. Program ten zawiera wszystko, co jest potrzebne do planowania długich tekstów, gromadzenia materiałów pomocniczych i prowadzenia badań, a nie tylko przelewania myśli na tekst pisany.

Program ten powstał z myślą o dokumentach liczących setki lub tysiące stron – powieściach, pracach naukowych bądź scenariuszach. Z tego powodu ma bardzo dobrze opracowaną nawigację między częściami tekstu, notatkami, referencjami i interaktywnym konspektem, który ułatwia panowanie nad rozrastającym się tekstem. Piszący mogą korzystać z elastycznego mechanizmu dzielenia tekstu na większe lub mniejsze sekcje (rozdziały, sceny), a w razie potrzeby pracować nad całym dokumentem. Nie jest to coś, na co można liczyć w Wordzie, który z resztą kupowany samodzielnie jest dwukrotnie droższy od Scrivenera.

r   e   k   l   a   m   a

Planowanie jest bardzo istotne, gdy tworzymy historię, dlatego też Scrivener został wyposażony w cyfrową tablicę korkową – doskonałe miejsce do gromadzenia pomysłów i dodatkowych informacji. Karteczki na tablicy są jednak powiązane z miejscami w tekście, gdzie informacje zostały wykorzystane. Jeśli więc autor uzna, że trzeba zmienić kolejność sekcji, tablica zostanie przebudowana według nowego konspektu, a jeśli poprzekłada notatki, zmiany zostaną wprowadzone także w tekście. Podobne powiązania istnieją w części do tworzenia konspektu, gdzie można zmieniać hierarchię i kolejność części tekstu.

Są tu też narzędzia przygotowane z myślą o konkretnych typach dzieł, których nie znajdziemy w innych edytorach. Dla tworzących fabułę są to szablony sytuacyjne, pozwalające przygotować postaci i miejsca. Do prac naukowych i tekstów osadzonych w realiach są tu biblioteki do gromadzenia informacji i szablony stosowane w środowiskach naukowych. Scenariusze zaś są automatycznie formatowane i wymienne z takimi programami, jak FinalDraft. Możliwości eksportu obejmują nawet MultiMarkdown i LaTeX-a.

Pod względem edycji tekstu Scrivener nie odstaje od innych, bardziej rozbudowanych edytorów. Mamy do dyspozycji dość standardowe narzędzia do formatowania tekstu, zakreślania, komentowania i wprowadzania adnotacji. Można korzystać też z list, tabel, grafik czy formuł matematycznych (MathType), a także obejrzeć widok stron przed wydrukowaniem dokumentów. Nie zabrakło możliwości tworzenia stylów dla akapitów, nagłówków czy cytatów. Scrivener pozwala też pracować na pełnym ekranie, korzystając z ulubionego schematu kolorystycznego i wyświetlać do 4 dokumentów (rysunków, zdjęć, planów) jednocześnie w jednym oknie. Co więcej, można pisać korzystając z ulubionych fontów, a wydruk przygotować zgodnie z odgórnymi wytycznymi.

?Do tego trzeba jeszcze doliczyć takie dodatki, jak śledzenie postępu w pisaniu i wyznaczanie sobie celów, kodowanie sekcji kolorami, zapisywanie „migawek” dokumentów czy dostępność aplikacji mobilnej, z którą będą synchronizowane projekty.

Jeśli po przeczytaniu tego opisu wciąż macie wątpliwości, czy wydanie około 170 złotych na Scrivenera to dobra decyzja, polecamy przyjrzenie się cennikowi Office'a. Dla osób pracujących z tekstem, tłumaczeniami, publikacjami naukowymi, studentów, a nawet domorosłych pisarzy i autorów komiksów Scrivener będzie dużo lepszym wyborem, który szybko się zwróci… o ile oczywiście nie potrzebujecie zaawansowanych funkcji Excela. Jest jednak spora szansa, że nie wykorzystacie możliwości tego programu – wtedy lepiej rozejrzeć się za prostszym, może nawet darmowym edytorem.

W naszej bazie programów jest już wersja próbna Scrivenera 3.0 dla macOS-a i 1.9.7 dla Windowsa (autorzy postanowili nie wydawać Scrivenera 2 dla tego systemu, więc od razu dostaniemy „trójkę”).

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.