Spotify wreszcie pozwala wyłączyć znienawidzone pełnoekranowe okładki

Strona główna Aktualności

O autorze

Spotify zlitowało się nad użytkownikami. W aplikacji można już wyłączyć pełnoekranowe okładki, które może i wyglądają ciekawie, ale na tym ich zalety się kończą.

Pełnoekranowe okładki zostały wprowadzone kilka miesięcy temu i miały uatrakcyjnić interfejs użytkownika. Przy wybranych utworach zamiast zwykłej kwadratowej okładki wyświetlany jest zapętlony fragment teledysku, który wypełnia cały wyświetlacz.

Przyznaję, wizualnie wygląda to w porządku, ale od strony użytkowej - dramat. Dość powiedzieć, że w chwili pojawienia się pełnoekranowej okładki zmienia się cały interfejs, włącznie z pozycją przycisków nawigacji.

Efekt? Po włączeniu playlisty nie da się wygodnie przełączać utworów klikając w to samo miejsce, bo przyciski przeskakują z miejsca na miejsce. Piekielnie irytujące.

W dodatku w klasycznym widoku na okładce wyświetlane są fragmenty testu oraz ciekawostki na temat utworu i wykonawcy. W trybie pełnoekranowym tej funkcji brakuje.

Na szczęście Spotify w końcu wsłuchało się w głosy użytkowników.

Spotify: jak wyłączyć pełnoekranowe okładki?

Długo oczekiwana opcja pojawiła się w ostatnich wersjach aplikacji na Androida oraz iOS. Znajdziecie ją w ustawieniach pod nieoczywistą nazwą Canvas.

Jedno kliknięcie i interfejs Spotify znów staje się używalny.

Najnowszą wersję programu Spotify znajdziecie w naszej bazie dla Androida i iOS

© dobreprogramy