W efekcie podczas korzystania z Androida Auto, kierowca widzi na wyświetlaczu samochodu dokładnie takie same ikony, jak wcześniej w telefonie. Pozwala to zachować spójność między interfejsami, a dla mniej obytych bez wątpienia jest to dodatkowa pomoc na etapie szukania ulubionych aplikacji. Ikony telefonu, wiadomości SMS, kalendarza czy ustawień są bowiem w efekcie identyczne, jak w nakładce producenta w smartfonie, a nie domyślne dla systemu Google'a (jak dotychczas wyświetlał je Android Auto).
Android Auto 11.1 wydaje się być pierwszym wydaniem systemu, w którym nowa opcja już działa, przynajmniej u niektórych użytkowników - zwraca uwagę serwis autoevolution. Wszystko wskazuje jednak na to, że na start importowanie grafik ikon działa wyłącznie w parze ze smartfonami Samsunga. Na reddicie pierwsze sygnały o wprowadzeniu nowej opcji pojawiły się jeszcze w grudniu. Trudno powiedzieć, kiedy opcja pojawi się u wszystkich, zwłaszcza że w niektórych przypadkach nowości Androida Auto aktywowane są jedynie po stronie serwera i to transzami.
Warto przypomnieć, że równolegle trwają prace mające na celu wdrożenie w Androidzie Auto importowania tapety pulpitu z telefonu. W parze z ujednoliconymi ikonami pozwoli to dodatkowo zadbać o spójność obydwu interfejsów. Choć są to z pozoru mało istotne zmiany wizualne, bez wątpienia ucieszą użytkowników, którzy przywiązują wagę do szczegółów i życzyliby sobie, by od początku Android Auto na ekranie telefonu był możliwie wierną kopią tego, co dzieje się w telefonie - a w końcu takie jest założenie.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Tego samego nie można powiedzieć o rozwijanym równolegle Androidzie Automotive, do którego niedawno trafiła możliwość korzystania z przeglądarki Google Chrome. W tym przypadku obsługa jest możliwa bez podłączania telefonu, bo system działa niezależnie od smartfonu użytkownika. Android Auto z kolei jest jedynie systemem przenoszącym dane z telefonu na ekran w samochodzie.