Bill Gates wsparł nietypowe mapy. Będzie można oglądać całą Ziemię na żywo

Bill Gates wsparł nietypowe mapy. Będzie można oglądać całą Ziemię na żywo23.04.2018 14:53
Bill Gates wsparł nietypowe mapy. Będzie można oglądać całą Ziemię na żywo

Trudno dziś wyobrazić sobie podróże czy nawet nawigację po mieście bez Map Google. Skala tego przedsięwzięcia ma jednak jedną wadę – rzadkie aktualizacje zdjęć satelitarnych i lotniczych. Problem chce rozwiązać nowa usługa, EarthNow.

Wyobraźcie sobie program podobny do Google Earth, ale pokazujący obraz Ziemi na żywo. W każdej chwili można zobaczyć, jak zmienia się dowolne miejsce. Czy to możliwe? Wiele osób uważa, że tak i nie są to tylko twórcy filmów szpiegowskich. Wśród nich jest Bill Gates, założyciel Microsoftu, który wspiera przedsięwzięcie finansowo.

Mowa o projekcie EarthNow, który chce dostarczać na żywo obrazy z zaawansowanych satelitów okrążających Ziemię w taki sposób, by pokryć monitoringiem całą jej powierzchnię. Obraz będzie dostępny na żywo, choć nie da się uniknąć pewnych opóźnień, wynikających z komunikacji z satelitami. Monitoring nie będzie w żaden sposób filtrowany, co ma sporo zalet, ale może przynieść nietypowe konsekwencje. Autorzy zapewniają, że będą współpracować z władzami, by zapewnić nam odpowiednią prywatność, ale monitoring zawsze budzi obawy.

Podstawową misją EarthNow jest pokazanie piękna i delikatności Ziemi. Autorzy projektu mają nadzieję w ten sposób przekonać ludzi, że warto zadbać o naszą planetę, zanim nie będziemy mieli co ratować i gdzie żyć. Ambitny projekt ma połączyć nas z Ziemią na płaszczyźnie wizualnej, ale w inny sposób, niż zapewnia nam wyjrzenie przez okno czy wyjście na spacer. Możliwość oglądania planety na żywo i bez filtrów ma wywołać w ludziach empatię i przekonać do większej troski o nasz jedyny dom. W książce „Życie na ziemi” David Attenborough napisał, że żaden gatunek kiedykolwiek, nie miał tak masowej kontroli nad wszystkim na Ziemi, nad życiem i śmiercią, jaką my mamy teraz. To stawia nas, czy nam się to podoba czy nie, przed ogromną odpowiedzialnością. W naszych rękach leży teraz nie tylko nasza własna przyszłość, ale także przyszłość wszystkich innych istot, z którymi dzielimy tą planetę.

Widok Europy w Google Earth w wersji przeglądarkowej
Widok Europy w Google Earth w wersji przeglądarkowej

Podgląd na żywo całej planety będzie można wykorzystać do badań naukowych z wielu dziedzin. Pierwsze na myśl przychodzą obserwacje zmian klimatycznych i ostrzeżenia pogodowe, sprawdzi się też przy monitorowaniu ekosystemów naturalnych, pól uprawnych, pożarów czy prądów morskich. Na razie nie wiemy, w jakiej rozdzielczości będzie transmitowany monitoring, ale zapewne da się też śledzić wędrówki największych zwierząt. Nie będzie jednak wystarczająca do śledzenia pojedynczych osób. Autorzy EarthLive wspominają o możliwości wyśledzenia kłusowników na morzach. Dla pomocy humanitarnej i serwisów informacyjnych nieoceniona będzie możliwość obserwowania stref konfliktu i klęsk żywiołowych. Niewykluczone, że dzięki EarthLive będzie można nawet lepiej planować ruch w miastach i rozładować korki.

EarthNow wykorzystuje tę samą platformę satelitarną, co sieć komunikacyjna OneWeb, mająca zapewnić dostęp do Internetu na całej powierzchni Ziemi. Jednak dla EarthLive została ona nieco poprawiona, by radziła sobie z przesyłaniem i przetwarzaniem strumienia filmowego na żywo. Podobno każdy z satelitów EarthLive ma więcej rdzeni w swoim komputerze niż wszystkie inne komercyjne satelity razem wzięte. Jednak wyższość tego systemu nad innymi komercyjnymi kamerami leży także w łatwym i szybkim dostępie do obrazów. Obecnie na nagrania lub zdjęcia trzeba czekać nawet kilka dni. Internauci mogą zobaczyć archiwalne zdjęcia na zoom.earth, gromadzącym zdjęcia NASA – po dwa na dobę.

Na zoom.earth widać, że 26 lutego tego roku w Polsce spadło trochę śniegu
Na zoom.earth widać, że 26 lutego tego roku w Polsce spadło trochę śniegu

Masowa produkcja satelitów zostanie uruchomiona w fabrykach firmy Airbus, mającej spore doświadczenie w konstrukcji i projektowaniu takich urządzeń. Nie wiadomo jeszcze, ile trzeba wyprodukować, ale nieoficjalnie mówi się o około 500. Sieć satelitów zostanie wsparta uczeniem maszynowym. Sieci neuronowe będą analizować obrazy, składać je w jedną całość i powiadamiać o wykrytych niepokojących zjawiskach. Kamery satelitarne mają od razu interpretować to, co zarejestrują.

Startup wsparł między innymi Bill Gates, Airbus, SoftBank Group oraz Założyciel OneWeb Greg Wyler. Kwoty przekazane przez inwestorów nie zostały podane do wiadomości publicznej. Wiemy jedynie, że otrzymane fundusze zostaną przeznaczone na dopracowanie systemu satelitów, a przede wszystkim redukcję opóźnień. Obecne prototypowe rozwiązanie oferuje obrazy z opóźnieniem wahającym się między kilkoma minutami i kilkoma dniami.

Announcing our latest spinout! EarthNow delivers real-time video of almost anywhere in the world via a large constellation of satellites. https://t.co/BR5yICM3RC pic.twitter.com/Ofy7Mv4gMm

— IntellectualVentures (@IVinvents) 18 kwietnia 2018Początkowo EarthLive będzie dostępny tylko dla komercyjnych zastosowań, w tym rządowych, ale z czasem także zwykli internauci uzyskają dostęp do platformy z urządzeń mobilnych. Dzięki temu każdy będzie miał „okienko” do obserwowania Ziemi z daleka, jakby każdy był astronautą dzięki swojemu smartfonowi.

Programy

Aktualizacje
Aktualizacje
Nowości
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (119)