Jak zwraca uwagę serwis Bleeping Computer, w nowym Edge'u prawdopodobnie nie zabraknie także akcentu związanego z inną przeglądarką. Wśród zaawansowanych ustawień, które zgodnie z koncepcją Chromium realizowane są poprzez zmienianie wartości flag, odnaleziono możliwość włączenia integracji z przeglądarką Internet Explorer.
Takie rozwiązanie ma umożliwić uruchamianie wybranych kart z pominięciem działania silnika Chromium. Wówczas wykorzystywany miałby być tryb zgodności z Internet Explorerem, co może okazać się przydatne przede wszystkim w części zastosowań zawodowych. Niektóre aplikacje webowe mogły bowiem zostać stworzone wyłącznie z myślą o Internet Explorerze i tylko w nim działać poprawnie.
Nowy Microsoft Edge nadejdzie lada moment
Warto wiedzieć, że Edge bazujący na Chromium jest już na zaawansowanym etapie rozwoju i prawdopodobnie już niedługo trafi do użytkowników wraz z wiosenną aktualizacją Windows 10. Dokładna data nie jest jeszcze znana, ale od dłuższego czasu Microsoft skupia się wyłącznie na poprawkach błędów, co wskazuje na ostatnie szlify przed udostępnieniem wersji 19H1 wszystkich użytkownikom.
Nie oznacza to niestety, że aktualizację będzie można w praktyce szybko zainstalować. Dotychczas tempo wdrażania październikowej – i wciąż najnowszej – aktualizacji pozostawiało bowiem wiele do życzenia. Sytuacja może się jednak dynamicznie zmieniać, bowiem dopiero od niedawna ta wersja systemu jest wydaniem polecanym każdemu nowemu użytkownikowi Windows 10.