Serious Sam HD: The First Encounter
Zanim z racji opisywanego tytułu zacznie robić się „poważnie”, muszę od razu przyznać, że do ogrywania bardziej skomplikowanych mieszanin strzelanek z innymi gatunkami osobiście się za bardzo nie garnę. Owszem, potrafię objąć umysłem parę dodatkowych elementów, oprócz oczywistego wybijania wszystkiego, co się rusza, ale w sumie zbyt wiele innowacji jest mi w takich tytułach niepotrzebnych. Wiadomo, że bez czegoś charakterystycznego żaden FPS nie ma prawa się wybić (i dobrze sprzedać, co chyba jest dla producentów najważniejsze), lecz jak dla mnie ta sytuacja sprawia, iż niewiele obecnie pojawia się na rynku radosnych, niczym nieskrępowanych, napakowanych po brzegi akcją produktów, a (przyznaję się bez bicia) ostatnio wybitnie zatęskniłam właśnie za tego rodzaju „czymś”. Ledwie zdążyłam sobie pomarzyć, zaś tu proszę, jak na zawołanie - Serious Sam HD pojawił się na platformie Xbox Live Arcade, podbijając moje serce niemal natychmiast.