Kroll Ontrack i Antyradio zorganizowali konkurs, którego celem było wybranie najzabawniejszych historii, których bohaterowie pożegnali się z danymi. Swoimi doświadczeniami podzieliło się około 200 słuchaczy, a grono ponad 6 tysięcy wybrało te najzabawniejsze. W pierwszej trójce znalazły się opowieści o telefonie znalezionym w nocniku nadzwyczaj mobilnego 1,5-rocznego dziecka, o próbie naprawy hałasującego komputera najlepszym środkiem do naprawienia wszystkiego, co hałasuje (WD40) oraz klasyk gatunku — wybranie złego dysku docelowego przy przenoszeniu danych z dysku na dysk. Dalej znalazł się jeszcze jeden klasyk, czyli podłączenie nie tego dysku, co trzeba, kilka bolesnych upadków, restart płyty głównej zamiast restartu serwera i mój osobisty faworyt — pendrive pochlapany przypadkiem farbą, który wylądował potem w rozpuszczalniku. Ciekawym przykładem na to, że dane skasowane z dysku niekoniecznie z niego bezpowrotnie znikną, jest historia czwarta, której bohaterowie do zdjęć rodzinnych dostali coś jeszcze… Pierwszą dziesiątkę można znaleźć na stronie Kroll Ontrack.
Wnioski są proste — trzeba uważać i robić kopie zapasowe, bo przed błędami ludzkimi nie ma innej ucieczki.