Jeden z cieplej przyjętych tytułów startowych dla PlayStation 4, lekko zapomniany projekt FPS, graficznie pokazujący moc nowej konsoli, postanowił przyciągnąć do poważnej rozgrywki wieloosobowej oto ludzi niepoważnych. W PlayStation Store za niecałe 10 złotych dostępny jest pakiet zabawnych gestów, dodatek wprowadzający kilka zachowań, które pewnie z założenia miały być śmieszne. Należy do nich pierdzenie i udawanie deski (zaleganie niczym kłoda w bezruchu w najdziwniejszych miejscach) oraz komika. Jakby mało było w rozgrywce online błaznów, studio Guerrilla Games osobiście zachęca teraz do puszczania siarczystych bąków w twarze poległych. Znajdą się chętni.
Pytanie tylko, czy poza psuciem wirtualnego powietrza nie jest to zarazem psucie wizerunku produktu. Killzone od początku swoich dziejów jawił się przecież jako coś realistycznego i poważnego, w przeciwieństwie do kolorowych efektów broni oraz małych skrzeczących przeciwników w Halo na Xboksach. To nie humorystyczne Saints Row, gdzie nawet największe świętokradztwo w formie DLC ujdzie, bowiem produkt traktuje się od początku z przymrużeniem oka. Wyobrażacie sobie Counter-Strike'a z pierdzeniem lub udawaniem trupa w celu strojenia sobie żartów z przeciwników?
WIDEO30 Snoopiest Snoop Dogg Lines in Call of Duty Ghosts' Snoop Dogg Voice Pack
Inna kwestia to czy „zabawne” dodatki nie są oto poniekąd przystosowywaniem się wydawców właśnie do niechęci graczy do płatnych paczek rozszerzeń. Kiedy nie można już sprzedać alternatywnych kolorów strojów dla bohaterów bijatyki albo skóry wilka w nowym Call of Duty, to może uda się z głosem rapera Snoop Dogga w roli komentatora wydarzeń czy sierżantem Hartmanem z filmu Full Metal Jacket? By się nieco pozgrywać.