Microsoft stworzył swojego Linuksa. I właśnie go udostępnił

Microsoft Linux
Microsoft Linux
Źródło zdjęć: © Pexels
Wojciech Kulik

29.05.2023 08:36

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Microsoft udostępnił publicznie własną dystrybucję Linux. Nie zastąpi ona Ubuntu czy Minta, ale może mieć bardzo duże znaczenie dla developerów – to z myślą o nich właśnie powstał Microsoft Azure Linux.

Chociaż Microsoft kojarzy się przede wszystkim z rodziną systemów Windows, producent od lat dostrzega i stara się wykorzystywać potencjał drzemiący w Linuksie. Ze społecznością miłośników "Pingwina" żyje zresztą w zgodzie, oferując choćby WSL w swoich "Okienkach" – Windows Subsystem for Linux umożliwia uruchamianie narzędzi, aplikacji, a nawet całych dystrybucji linuksowych wewnątrz systemu Windows. Teraz jednak Amerykanie zrobili krok, którego wielu mogło się nie spodziewać – udostępnił własną… dystrybucję Linux.

Microsoft Azure Linux ujrzał światło dzienne

Microsoft Azure Linux to oryginalna dystrybucja Linux stworzona przez producenta systemu Windows. To otwartoźródłowy system kontenerowy, skrojony pod kątem chmurowej platformy Azure, a konkretnie usługi AKS, czyli Azure Kubernetes Service. Powstał, by zapewnić spójność i ułatwić developerom korzystanie z narzędzi Microsoftu do szeroko rozumianego zarządzania kontenerami. Właśnie po to Microsoftowi jest potrzebny własny Linux.

Azure Linux powstał praktycznie od "zera" i nie ma zbyt wielu dodatków – jest wyposażony w najważniejsze technologie wirtualizacyjne (z Hyper-V na czele) i podstawowe narzędzia dla administratorów i developerów. Serwis The Register podkreśla, że obraz systemu "waży" zaledwie 400 MB i składa się na niego jedynie 300 pakietów. Efektami mają być: wysokie bezpieczeństwo i wydajność. Mała liczba pakietów oznacza także mniej poprawek i szybkie łatanie ewentualnych luk.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Premiera dystrybucji Microsoft Azure Linux może być zaskoczeniem dla wielu osób, ale nie dla hardkorowych członków społeczności linuksowej. Firma testowała ją bowiem od dwóch lat, a w październiku ubiegłego roku wydała nawet publiczną wersję zapoznawczą.

Wojciech Kulik, dziennikarz dobreprogramy.pl

Programy

Zobacz więcej
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (84)