Użytkownik reddit, u/Psydonkity zrobił niedawno wyliczankę funkcji, które są możliwe dopiero po zhakowaniu konsoli Nintendo Switch. Są nimi między innym:
- Zmiana motywu graficznego
- Kompatybilność z Nvidia GameStream, usługą pozwalającą na strumieniowanie gier z naszego PC na urządzenie przenośne
- Dostęp do przeglądarki internetowej
- Możliwość korzystania z Twitcha (strumieniowanie własnej rozgrywki)
- Narzędzia typu Syscon/Mission Control, dzięki którym można sparować/podłączyć każdy kontroler do Switcha, w tym te od Xbox One i PlayStation 4
- Znacznie większy zasięg (3x) i przepustowość Wi-Fi (5x) niż standardowo
Co więcej, dzięki różnego typu "hackom", można zlikwidować ograniczenia taktowania procesora i dopasowywać jego wartości pod każdą grę z osobna. Różnica temperatur nie przekracza 5 stopni Celsjusza.
u/Psydonkity odnotowuje również dość kuriozalny fakt braku gier z Gamecube'a i Wii na Switchu, chociaż część tytułów jest dostępna (w Chinach) na Nvidia Shield przez partnerstwo tych dwóch firm.
Użytkownik Reddita jest w stanie zrozumieć, dlaczego nie możemy oficjalnie podłączać innych kontrolerów, ale nie widzi żadnego logicznego uzasadnienia, dlaczego reszta funkcji jest zablokowana. – Mógłbym stworzyć nowy, znacznie lepszy interfejs systemu w kilka godzin i wgrać go do mojego zhakowanego Switcha, ale dla Nintendo to za trudne – grzmiał entuzjasta sprzętu na forum.
Odnośnie braku przeglądarki internetowej – decyzja jest zapewne podyktowana uniemożliwieniem zhakowania konsoli. Mimo wszystko trudno nie odmówić u/Psydonkity racji – Nintendo z jakiegoś powodu nie angażuje się zbytnio w rozwój funkcjonalności Switcha, a jak widać – wcale nie byłoby to trudne.