Nowy phishing. Jeśli się zalogujesz, przejmą twoje dane i e‑maile

Microsoft Office
Microsoft Office
Źródło zdjęć: © dobreprogramy | Oskar Ziomek
Oskar Ziomek

09.12.2021 07:41

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Użytkownicy pakietu Office powinni zwrócić szczególną uwagę na nowy atak phishingowy, przez który mogą nieświadomie udostępnić swoje dane. Ktoś wykorzystuje wizerunek Microsoftu i wysyła fałszywe powiadomienia, chcąc zdobyć login i hasło do konta.

Firma Bitdefender ostrzega o nowym ataku phishingowym, z którym można się spotkać w skrzynkach e-mail. Oszuści wykorzystują wizerunek Microsoftu oraz logotypy związane z pakietem biurowym Office i sugerują, że konieczne jest sprawdzenie rzekomo "zablokowanych wiadomości spamowych". E-maile mogą być przekonujące, bo atakujący zachęcają też do kontaktu pod adresem quarantine[at]messaging.microsoft.com, a to w końcu domena Microsoftu.

Otrzymywane e-maile są jednak fałszywe, a atakującym chodzi wyłącznie o uzyskanie danych logowania do konta Microsoftu ofiary. Jeśli odbiorca wiadomości da się przekonać, że powinien przejrzeć spam i wykonać jakieś działania, prawdopodobnie przekaże swoje dane logowania oszustom, a to otwarcie drogi do odczytania prywatnych plików z chmury, wiadomości, czy nawet kluczy odzyskiwania BitLockera, jeśli mówimy o dociekliwym przeglądaniu zawartości konta Microsoftu.

Według obiegowych opinii autorzy ataków phishingowych posługują się od lat tymi samymi metodami, co nie jest prawdą. Najnowszy atak na użytkowników Office 365 pokazuje, że napastnicy sięgają po coraz bardziej wysublimowane metody. Warto też zauważyć narastającą liczbę do tej pory mniej znanych ataków typu spearphishing czy phishing OAuth. Zalecamy nie tylko użytkownikom usług Microsoft zachowanie ostrożności przy obsłudze wiadomości e-mail, a także stosowanie narzędzi bezpieczeństwa, pozwalających wychwycić oszustwa.

Mariusz PolitowiczMarken, dystrybutor Bitdefender w Polsce

Jak zwykle przypominamy więc, by nie klikać podejrzanych linków w wiadomościach, szczególnie jeśli zawarte są w e-mailach, które z jakichś przyczyn trafiły do spamu. Sama zachęta do sprawdzenia spamu, by odnaleźć jakąś rzekomo ważną wiadomość związaną z pakietem Microsoft 365 powinna być wystarczającym sygnałem, że otrzymany e-mail nie ma związku z autentycznymi powiadomieniami producenta.

Programy

Zobacz więcej
Źródło artykułu:dobreprogramy
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (8)