[vimeo=https://vimeo.com/237710717]Pixelmator Pro na pewno wyprzedza Photoshopa CC w jednym – został zbudowany wyłącznie z myślą o Macach i wykorzystuje najnowsze API w systemie macOS High Sierra. Program został napisany w Swifcie 4, jest zoptymalizowany do pracy z Metalem 2, CoreImage i OpenGL-em. Podobnie jak Apple Photos wykorzystuje Core ML by automatycznie wykryć pion i horyzont na zdjęciach.
Jeśli chodzi o narzędzia, mamy tu do dyspozycji wszystko, czego można spodziewać się po edytorze grafiki rastrowej. Możemy pracować na niedestruktywnych warstwach, korzystać z masek i w dowolnym momencie zmieniać ich parametry oraz nakładać na nie style. Program radzi sobie z popularnymi formatami graficznymi, a także z RAW-ami z aparatów fotograficznych, zdjęciami HEIF z nowych iPhone'ów i w sporym stopniu także z plikami PSD z zachowaniem warstw. Ma też podstawową obsługę kształtów wektorowych i dobrze interpretuje wejście z tabletów graficznych, dzięki czemu sprawdzi się w rękach malarzy i rysowników.
Na uwagę zasługują też świetne narzędzia zaznaczania, wykorzystujące uczenie maszynowe i pokazujące podgląd obszaru, który do zaznaczenia zostanie dodany. Warto też rozwinąć listę warstw, gdyż SI przeanalizuje ich zawartość i nada im odpowiednie do kontekstu nazwy. Równie dobrze działają narzędzia do retuszu.
Pixelmator Pro na pewno nie sprawi, że wszyscy porzucą Photoshopa i Creative Cloud, ale w rękach nawet bardziej wymagających użytkowników może zdziałać cuda. Trzeba tylko przyzwyczaić się do nowego, nieszablonowego interfejsu, gdzie narzędzia pojawiają się po najechaniu kursorem.
30-dniową wersję próbną Pixelmatora Pro znajdziecie w naszej bazie programów, pełna wersja kosztuje 60 dolarów. Jeśli ten program okaże się zbyt rozbudowany, warto sięgnąć po podstawowego Pixelmatora.