Trochę przyszło nam na to czekać, ale w końcu, obok niedużych projektów opracowanych bardziej na potrzeby demonstracji silnika niż naszej rozrywki, znalazła się pierwsza komercyjna gra, wykorzystująca grafikę 3D (WebGL) i asm.js, którą uruchomimy w Firefoksie lub innej przeglądarce, pod warunkiem że obsługuje ona WebGL oraz ma możliwość wykorzystania podzbioru asm.js i Emsctipten (Chrome, Opera). Pozycja zatytułowana Monster Madness wykorzystuje Unreal Engine 3, nie wymaga żadnych dodatkowych wtyczek i pozwala nawet na grę w kilka osób. Na razie gra jest w fazie alfa, ale została udostępniona do testów i każdy może przekonać się, jak sprawują się demonstrowane przez Mozillę technologie oraz, a może przede wszystkim, czy przeglądarka sprawdzi się jako platforma do grania w takie produkcje. Na razie rozgrywki odbywają się anonimowo i nie jest wymagana rejestracja.
Gra powstała w NomNom Games, należącym do studia Trendy Entertainment, które wyprodukowało między innymi dostępną na XBLA, PSN i platformach mobilnych grę Dungeon Defenders. Gra powstała bardzo szybko — doprowadzenie jej do stanu „używalności” w Firefoksie zajęło tylko tydzień. Gra prezentuje się całkiem nieźle i nie sprawia problemów ani w Firefoksie, ani w Chrome.
Jeremy Stieglitz z NomNom Games zdradza, że podczas planowania gry pod uwagę brane były różne technologie. Flash odpadł, gdyż okazał się wolny, a zachowanie aplikacji różni się między wtyczką Adobe a Pepperem, który działa w Chrome. NaCl wymagał testów na różnych platformach i pisania pod konkretne procesory, co znacząco wydłużyłoby prace nad grą, zaś wtyczka bądź rozszerzenie napisane w C++ wymagałaby utrzymywania, jeszcze więcej testowania, a ponadto mogłaby odstraszać graczy potrzebą instalacji. Wybór padł więc na asm.js, a o szczegółach technicznych i problemach, jakie napotkali programiści, można przeczytać na Mozilla Hacks.
WIDEOMonster Madness Emscripten Web Technology Overview
Wizja, która przyświeca wprowadzaniu komercyjnych, w przyszłości także wysokobudżetowych, a kiedyś może nawet klasy AAA, to umożliwienie grania w te tytuły w każdym miejscu i na każdym urządzeniu bez żadnych problemów. Przeglądarka miałaby być konsolą do gier, którą posiadać może każdy (na tablecie w podróży czy w salonie na 80-calowym telewizorze) i której wykorzystanie zależy tylko od użytkownika. Do takiej przyszłości jeszcze długa droga i wiele może się wydarzyć, ale trzeba przyznać, że wizja jest ciekawa, zwłaszcza w obliczu rosnącej popularności gier online w modelu free2play, których uruchamianie w przeglądarce na dowolnym urządzeniu rzeczywiście może być wygodne.