Wykluczenie cyfrowe jest "problemem zdrowia publicznego" © Getty Images | Halfpoint Images

Problem zdrowia publicznego. Nie dotyczy tylko seniorów

Aleksandra Dąbrowska

Jak opisuje GIS, wykluczenie cyfrowe to problem zdrowia publicznego. Chociaż wydawać się może, że dotyczy tylko seniorów - nie jest to prawda. – Wiem, że jakieś rozwiązania są. Myślę, że są one jednak głównie dla seniorów; nie wyobrażam sobie, jak z cyfrowym wykluczeniem radzić sobie mogą np. osoby w kryzysie bezdomności – mówi w rozmowie z Wirtualną Polską pani Halina, seniorka z Wrocławia.

Jak definiuje wykluczenie cyfrowe Ministerstwo Cyfryzacji, jest to zjawisko, w którym nie tylko ludzie nie mają dostępu do internetu, ale również nie posiadają wystarczających umiejętności do korzystania z nowoczesnych technologii. "Osoby, które z powodu ograniczeń finansowych, wieku czy miejsca zamieszkania nie nadążają za dynamicznym rozwojem technologicznym, stają w obliczu wykluczenia" - pisze resort.

"Trudności z obsługą bankowości online, dostępem do edukacji czy podstawowych usług cyfrowych mogą ograniczać możliwości rozwoju, zamykać dostęp do wielu zawodów i utrudniać korzystanie z opieki zdrowotnej, administracji czy wsparcia społecznego. Dodatkowo, takie osoby są bardziej podatne na dezinformację i fałszywe wiadomości" - czytać można na stronie ministerstwa. Chociaż wielu osobom wydawać się może, że na wykluczenie cyfrowe głównie narażeni są seniorzy - prawda jest jednak znacznie bardziej brutalna.

Nie tylko seniorzy

Dane Eurostatu z 2023 r. wskazywały, że blisko 56 proc. Polaków nie posiada podstawowych kompetencji cyfrowych. W grupie wiekowej 55-74 odsetek ten wynosi 82 proc. - co z kolei przekłada się na ok. 7,2 mln seniorów.


WIDEO
Najciekawsza planeta okrążająca Słońce. Inne gwiazdy też takie mają


Jak podaje z kolei Fundacja Orange, wśród najbardziej narażonych grup na wykluczenie społeczno-cyfrowe znalazły się też osoby z niskim wykształceniem, mieszkańcy wsi, osoby z niepełnosprawnościami, osoby w kryzysie bezdomności i dzieci w wieku szkolnym. Wykluczenie cyfrowe w dzisiejszym świecie, w którym technologia i internet odgrywają wręcz kluczową rolę, jest szczególnie bolesne dla tych osób, bo prowadzi do społecznej marginalizacji.

Nie umieją, bo nie chcą

Z drugiej strony, jak zaznacza Ministerstwo Cyfryzacji, "kluczową formą wykluczenia cyfrowego decydującą o niekorzystaniu z internetu pozostaje wykluczenie motywacyjne". Blisko 66 proc. osób niekorzystających z sieci wyjaśnia to brakiem potrzeby, chociaż obecnie większość spraw urzędowych można załatwić w sieci.

"Wykluczenie cyfrowe wiąże się dziś bardziej z brakiem świadomości i umiejętności cyfrowych niż z fizycznymi problemami w dostępie do sieci. Podstawą występowania wykluczenia motywacyjnego jest niska świadomość potrzeb związanych z ważnymi w życiu jednostek sprawami, które mogą być zaspokojone za pośrednictwem sieci i brak wiedzy o tym, do czego może posłużyć internet" - pisze Ministerstwo Cyfryzacji.

– Nie uważam, że jestem niezwykle biegłą osobą w sprawach cyfrowych, ale z kolei i tak korzystam z internetu. Załatwić sprawę urzędową w sieci czy zrobić przelew online? To nie dla mnie, boję się takich rzeczy. Poza tym lubię kontakt z drugim człowiekiem – mówi w rozmowie z Wirtualną Polską pani Halina, seniorka z Wrocławia. – W sieci spędzam jednak dwie, może trzy godziny dziennie. Głównie przeglądam wiadomości i może czasami sprawdzam przepisy na dania obiadowe – wyjaśnia seniorka.

Ignorancja jest błogosławieństwem?

Spytana o to, jak ocenia swoje cyfrowe kompetencje odpowiedziała, że "nie najgorzej". – Umiem wyszukać rzeczy w Google, sprawdzić pogodę i wysłać maila. Wiem, żeby nie klikać w reklamy o wygraniu czegoś. To chyba całkiem dobrze – odpowiedziała. Gdy pokazałam jednak pani Halinie screena maila przygotowanego przez oszustów o konieczności zalogowania się do banku w celu potwierdzenia przelewu, seniorka powiedziała mi, że zignorowałaby maila.

Nie można mnie oszukać, bo po prostu nie umiałabym się zalogować do banku – zażartowała seniorka. Potem jednak z powagą dodała, że od razu zadzwoniłaby na infolinię banku lub udała się do oddziału wyjaśnić sprawę. Gdy jednak pokazałam seniorce deepfake'owe nagranie z prezydentem Nawrockim namawiającym do założenia konta na portalu hazardowym, pani Halina była wzburzona. Druga fala zdziwienia przyszła jednak, gdy seniorka dowiedziała się, że nagranie jest fałszywe.

Edukacja i edukacja

Pani Halina określiła, że wszystkiego nauczyła się sama. Jeśli jednak czegoś nie wie, to dzwoni do swojej rodziny i prosi o pomoc. Spytana o to, czy wie, że istnieją ogólnopolskie programy, które mają na celu nauczyć osoby wykluczone społecznie korzystać z internetu i zasobów cyfrowych powiedziała, że wie, że takowe są organizowane.

– Wiem, że jakieś rozwiązania są. Myślę, że są one jednak głównie dla seniorów; nie wyobrażam sobie, jak z cyfrowym wykluczeniem radzić sobie mogą np. osoby w kryzysie bezdomności. W sumie przyznam też, że dużo się nie interesowałam tym zagadnieniem, bo nie czuję potrzeby nauczenia się czegoś więcej. Dobrze jednak, że takie rozwiązania są. Ja mam ten wybór, że po prostu mogę nie chcieć się nauczyć – podkreśla seniorka.

– Wiem, że inni z kolei daliby wszystko, żeby być w mojej sytuacji i móc mieć wybór. W internecie jest już prawie wszystko; a może nawet wszystko, tylko o tym nie wiem. Nie chcę sobie nawet wyobrażać, jak musi wyglądać codzienność dla osób, które nie mogą liczyć na niczyją pomoc, nawet osoby bliskiej – ocenia pani Halina.

Co robi państwo?

Ministerstwo Cyfryzacji w 2024 r. poinformowało o otworzeniu szkoleń dla osób wykluczonych cyfrowo. Łączna wartość inicjatyw wspierających osoby wykluczone cyfrowo wyniosła ponad 40 mln zł. W 2026 r. resort z kolei poinformował o kampanii "Buduj cyfrową formę klik po kliku". Jej celem jest wzmocnienie cyfrowych kompetencji Polaków. "Możliwości nauki jest wiele i są one dostępne dla osób na każdym poziomie zaawansowania" - pisze resort. Szkolenia dostępne są na platformie online kompetencjecyfrowe.gov.pl.

Jak podaje jednak ministerstwo, to nie koniec rozwiązań. "W kolejnych latach ważnym elementem systemu wsparcia będą Kluby Rozwoju Cyfrowego - miejsca spotkań i nauki, w których będzie można zdobywać nowe umiejętności w przyjaznej atmosferze. Obecnie kluby są testowane w kilkudziesięciu gminach w Polsce, a ich szersze wdrożenie planowane jest od jesieni 2026 r." - podaje resort.

– Kluby zostaną utworzone w oparciu o istniejące już w poszczególnych miejscowościach biblioteki, mediateki, domy kultury czy uniwersytety trzeciego wieku. Projekt wzbogaci te miejsca o nowe funkcje, czyniąc je jeszcze bardziej użytecznymi i atrakcyjnymi dla społeczności lokalnej – zapewniał ówczesny minister cyfryzacji Adam Andruszkiewicz.

Cyfrowe kompetencje mogą być ponadto rozwijane podczas zajęć organizowanych przez Uniwersytety Trzeciego Wieku, biblioteki publiczne lub lokalne domy kultury.

Wybrane dla Ciebie