Dla Microsoftu klienci biznesowi oraz dostarczanie usług przydatnych w organizacji pracy jest bez wątpienia jednym z priorytetów. Solą w oku jest zatem od miesięcy Slack, który skradł także serca w naszej redakcji. Jakiś czas temu twórcy Windowsa przygotowali konkurencję dla Slacka, Microsoft Teams, który w dużej mierze był po prostu kalką. Dziś wiemy już, że Slack nie zamierza składać broni i zyskał potężnego sojusznika.

bEUsnPQR

We’ve officially partnered with Google to make some of your favorite things work even better together. Good times! ????https://t.co/A2aNqhWX3L pic.twitter.com/HZPCupqrKW

— Slack (@SlackHQ) 7 grudnia 2016Jest nim Google. Na blogu Keyword ukazał się wpis, który zapowiada jeszcze bardziej zaawansowaną integrację usług Google, przede wszystkim Dokumentów i Dysku, ze Slackiem. Będzie ona przebiegała stopniowo i na różnych polach.

Aktualnie trwają pracę nad ujednolicenie systemu uprawnień do współdzielonych plików w Dokumentach. Docelowo, udostępniając plik na slackowym kanale, odpowiednie uprawnienia zostaną przyznane w Dokumentach. Dostęp do plików otrzymają wszyscy członkowie kanału, choć zawsze będzie można odjąć zbędnych.

bEUsnPQT

Integracja będzie także przebiegać w kwestii powiadomień: Slack będzie w poszczególnych kanałach wyświetlał informacje o modyfikacjach zawartości Dysku Google. Ponadto będąca aktualnie w fazie zamkniętych testów usługa Google Team Drives w momencie premiery w 2017 roku będzie umożliwiała automatyczną synchronizację plików udostępnionych na Slacku.

Microsoft przy tworzeniu Teams z całą pewnością nie popisał się kreatywnością i rzeczywiście można określić go mianem Slacka uwiązanego do Office'a 365. Pozostaje nadzieja, że w świetle tak szeroko zakrojonego partnerstwa Google i Slacka, korporacja wykaże się świeżym podejściem do tematu. Zwłaszcza że ze Slacka korzystają dziś nie tylko korporacje, ale nawet niewielkie grupy robocze.

Programy

Aktualizacje
Aktualizacje
Nowości
Komentarze (8)
bEUsnPRP