Już udało się zgromadzić przeszło połowę z upatrzonych 50 tysięcy dolarów, a jeszcze niecały miesiąc do końca akcji. Styl graficzny projektu Areal jest z miejsca rozpoznawalny i twórcy nie kryją się z tym, że tak właśnie miało być. Dostaniemy apokaliptyczną wizję świata, opuszczone przez ludzi lokacje wypełnione jedynie potworami i mutantami. W alternatywnej wersji naszej historii na Ziemię spada tajemniczy meteoryt, niosący ze sobą metamorfit, nowy surowiec. Potężny, ale w negatywny sposób wpływający na całe otoczenie. W takich realiach działa gracz.
Producenci zapowiadają nieliniową fabułę, napędzaną naszymi wyborami. Na przebieg wydarzeń wpływać mają najdrobniejsze rzeczy, od sposobu poprowadzenia rozmowy do tego, kogo zlikwidowaliśmy (lub nie), aby samemu przetrwać. Dostaniemy strzelankę wykorzystującą klasyczne bronie, które przyjdzie modyfikować pod siebie, podszytą elementami RPG i nastawioną na zbieractwo. Projekt planowany jest od razu w wersjach komputerowej (Windows, Linux, OS X), Wii U, Xboksa One oraz PlayStation 4.
Podróżowanie po obszernym świecie w poszukiwaniu misji, także drugoplanowych, ułatwią liczne pojazdy, odpowiednio wizualnie zdezelowane. O ile pozwolą na to zapasy paliwa, ponoć polatamy nawet helikopterem. Zdolności bojowe wzmocnimy używając różnych rodzajów wspomnianego metamorfitu, wpływającego na statystyki i umiejętności postaci. Twórcy chwalą się też zaawansowaną sztuczną inteligencją przeciwników, reagujących odpowiednio do środowiska oraz sytuacji dzięki systemowi X-life, jego działanie ocenimy niemniej oczywiście dopiero po premierze projektu.
Planowany termin debiutu Areal to wrzesień 2015 roku.