Informacja o nowym problemie pojawiła się na reddicie, gdzie jeden z użytkowników wymienił brak możliwości kończenia połączeń głosowych jako jedną z usterek Androida Auto, która go dotyka. Poza tym narzeka między innymi na niedziałające sterowanie przyciskami przy kierownicy, z czym jak widać nadal się nie uporano, choć błąd ten jest znany co najmniej od początku lutego.
Za najbardziej uciążliwy błąd w Androidzie Auto należy jednak wciąż uznać lektora, który od pewnego czasu uparcie czyta wszystkie wiadomości tak, jakby były napisane po angielsku, choć aplikacja jest ustawiona na język polski. Ten problem także znany jest od ponad miesiąca i jak potwierdzają obserwacje między innymi naszych czytelników, wciąż nie został rozwiązany. Nie pomogła tu nawet obiecująca aktualizacja Androida Auto do wersji 5.1.
Błędy, które dotychczas nie zostały naprawione, z pewnością będą jeszcze wizytówką Androida Auto przez pewien czas. Kłopotem może być bowiem koronawirus i przejście pracowników na zdalny tryb pracy. W przypadku Chrome'a i Chrome OS-a z tej okazji zrezygnowano z prac nad nową wersją aplikacji. W kontekście Androida Auto nie padły co prawda żadne deklaracje, ale mając na uwadze małe zaangażowanie Google'a w rozwiązywanie usterek systemu na co dzień, można przypuszczać, że w takim okresie problemy tym bardziej będą nadal ignorowane.
Aplikację Android Auto oraz Android Auto for phone screens (dla użytkowników Androida 10) można pobrać z naszego katalogu oprogramowania.