Koniec bezpiecznego komunikatora Tor Messenger – czym go zastąpić?

Strona główna Aktualności
image

O autorze

Bezpieczny komunikator Tor Messenger pozwalający na komunikację z wykorzystaniem wielu protokołów i jej szyfrowanie, nie będzie już dalej rozwijany, ani dostępny do pobrania. Firma poinformowała o zakończeniu dalszych prac nad programem, uzasadniając swoją decyzję trzema głównymi przeszkodami w dalszym rozwoju – dotychczasowe wersje aplikacji zniknęły natomiast z serwerów.

Pierwszym problemem jest wykorzystanie jako bazy komunikatora Instantbird, który również nie jest już rozwijany przez swoich twórców – zmianie nie ulegnie więc już na przykład jego graficzny interfejs. Inna przeszkoda to wycieki metadanych, które również nie zostaną już naprawione. Tutaj co prawda nie ma mowy o konkretnych danych, ale możliwości stworzenia własnych wzorców, by na ich podstawie wnioskować, z kim się komunikujemy.

Ostatnia i zarazem najpoważniejsza przeszkoda w dalszym rozwoju Tor Messengera to jednak brak wystarczających zasobów. Twórcy zwracają uwagę, że komunikator wciąż nie wyszedł z fazy testowej, nigdy nie udało się zrealizować do końca zewnętrznego audytu, a od dłuższego czasu ignorowane były prośby o nowe funkcje oraz nie rozwiązywano raportowanych błędów. Decyzją twórców lepiej jest więc projekt zakończyć, niż kontynuować tworzenie (na tym etapie niejako z założenia) jego niedopracowanej wersji, która nigdy dopracowana nie będzie.

Rozmowy wciąż mogą być bezpieczne

Naturalnie koniec rozwoju jednego z komunikatorów nie oznacza końca prywatnych rozmów. Na rynku dostępnych jest wiele innych rozwiązań, które także szyfrują komunikację, przez co mogą okazać się atrakcyjne dla dotychczasowych użytkowników Tor Messengera. Pierwszą propozycję wymienia sam odpowiedzialny za niego zespół i jest nią CoyIM. To komunikator obsługujący jedynie protokół XMPP i wykorzystujący komunikację przez sieć Tor. Źródła programu są otwarte, szczegóły poznać można na GitHubie.

Do bezpiecznej i szyfrowanej komunikacji wciąż korzystać można z innych komunikatorów. Dobrym przykładem może być tu stawiający na prywatność Telegram, komunikator Signal czy nieufający nikomu Ricochet. Inna ciekawa propozycja to także Bleep autorstwa twórców BitTorrenta. Część z powyższych aplikacji dostępna jest nie tylko dla dekstopów, ale także w formie aplikacji mobilnych – wszystkie pobierzecie z naszego katalogu oprogramowania.

© dobreprogramy