Aktualizację bez wątpienia przeprowadzili jak dotąd przede wszystkim użytkownicy Jesiennej aktualizacji dla twórców, ponieważ jej popularność spadła do niecałych 16 procent. Z dodatkowych danych można dowiedzieć się także, że wśród producentów komputerów najwięcej aktualizacji przeprowadzono jak dotąd na sprzętach HP, Della, Lenovo, Asusa oraz Acera. To jednak nie powinno być zaskakujące, gdyż jeszcze przed Kwietniową aktualizacją to najczęściej na sprzętach tych marek działał najnowszy Windows 10.
Ciekawostką są przy tym dodatkowe dane zapewnione przez Microsoft, o których informuje serwis MSPoweruser. Z dostarczonych informacji wynika, że Kwietniowa aktualizacja Windowsa 10 ma powodować po 20% mniej błędów związanych ze sterownikami oraz stabilnością działania systemu. Choć tych danych w praktyce nie da się na własną rękę zweryfikować, warto przypomnieć, że aktualizacje systemów jak zwykle nie obyły się bez problemów.
Przywołać wystarczy choćby zauważone dość szybko problemy z wydajnością w grach czy poważny kłopot z czarnym pulpitem śmierci – usterką, z którą z początku można było sobie poradzić wyłącznie reinstalacją systemu, licząc się przy tym w konsekwencji z utratą danych. Naprawianie błędów trwa jednak nadal. Dobrym przykładem mogą być problemy z pozornie losowymi spadkami wydajności w Windowsie 10, które rozwiązano aktualizacją dopiero kilka dni temu.