Co ciekawe, usterka była ściśle powiązana z najnowszym Androidem Pie, z którego korzystają już szczęśliwcy posiadający smartfony serii Google Pixel. Jak informuje 9to5Mac, podczas korzystania z Android Auto dość często napotkać można było na nieoczekiwane wyłączenie ekranu na kilkanaście sekund, a w konsekwencji restart całego interfejsu. Możliwe, że błąd pokazywał się również na smartfonach działających na ostatnich wersjach beta najnowszego Androida, a w związku z tym mógł przeszkadzać większej liczbie użytkowników.
Usterka okazała się jednak łatwa do naprawienia, a Google szybko wzięło sprawę w swoje ręce. Użytkownicy doświadczający błędu zostali szybko uspokojeni, że błąd jest znany, a prace nad jego rozwiązaniem się już rozpoczęły: Zdajemy sobie sprawę z problemu z czarnym ekranem i częstymi restartami Android Auto podczas nawigacji po aktualizacji Androida P (...) Będziemy wdzięczni za cierpliwość. Dodano również, że błąd zostanie ostatecznie naprawiony w Android Auto w wersji 3.5, do której aktualizacja będzie z czasem wypychana do użytkowników (z uwagi na brak oficjalnej dostępności aplikacji w Polsce, tu aktualizację należy pobrać samodzielnie).
Warto przypomnieć, że choć Android Auto kojarzy się przede wszystkim z interfejsem wyświetlanym na ekranie wbudowanym w system infotainment samochodzie, to z jego zalet można korzystać także bezpośrednio na smartfonie. Dzięki temu każdy posiadacz telefonu z Androidem może praktycznie zerowym kosztem sprawdzić, czy taka forma obsługi map, telefonu i multimediów w samochodzie jest dla niego odpowiednia. Jak postawić pierwsze kroki informowaliśmy w osobnym materiale. Android Auto to ciekawe rozwiązanie, które ostatnio jest dynamicznie rozwijane. Niedawno pojawiła się tu obsługa widoku satelitarnego w Mapach Google oraz obsługa aplikacji Waze.