Bywa, że czar gry, która zapowiadała się niegdyś świetnie, w końcu pryska, bowiem pojawia się ona na rynku z niewiadomych powodów za późno. Wybitnym niemal przykładem tego jest Sorcery: Świat Magii. Produkt ujawniony w 2010 roku jako jeden pierwszych projektów wykorzystujących kontroler Move dla PlayStation 3 zapewne zebrałby świetne oceny, gdyby zadebiutował na rynku kilkanaście miesięcy wcześniej. Manipulator Sony niestety w tej chwili ma raczej opinię opcjonalnej zabawki, aniżeli czegoś, co każdy fan konsoli powinien mieć w domu, właśnie dlatego, że porządnych tytułów stworzonych wyłącznie z myślą o nim było jak na lekarstwo. Mało kto chyba patrzy na dzieła „ruchowe” z wizją ich obowiązkowego zakupu. Popularność Harry’ego Pottera też już osłabła, więc potencjał marketingowy gry zmarnowano. A szkoda, gdyż byłaby ciekawa propozycja. Kiedyś.