Użytkownicy Gmaila, YouTube'a, Google Maps, Dysku, Dokumentów i innych usług Google mają więc czas do końca listopada, aby sprawdzić, czy nie chcą zachować dostępu do kont, o których dziś być może nie pamiętają. Zgodnie z informacją Google'a, od 1 grudnia będą usuwane wszystkie nieaktywne konta, za które uważa się te, do których użytkownik nie logował się co najmniej od 24 miesięcy. Aby zachować dane i dostęp, wystarczy się na nie zalogować - "licznik" zostanie zrestartowany.
Usunięcie nieaktywnego konta przez Google'a jest nieodwracalne - użytkownik straci dostęp do konta i nie będzie mógł się więcej na nie logować. Przepadną również wszystkie dane zapisane na Dysku, w Kalendarzu czy Gmailu. Google sprytnie zapisał jednak w regułach, że jedynie "może" usunąć nieaktywne konto. Procedura ma być poprzedzona licznymi powiadomieniami, w tym na powiązane, pomocnicze adresy e-mail. Co ważne, reguła usuwania nieaktywnych kont dotyczy wyłącznie użytkowników indywidualnych. Korzystający z "firmowego" czy "szkolnego" Gmaila mogą być spokojni.
O planowanej "czystce" Google informował od początku roku. Jak sprecyzowano, firma chce wdrożyć zmianę swoich reguł stopniowo. W praktyce nie należy więc spodziewać się, że dokładnie 1 grudnia z obiegu nagle znikną tysiące zapomnianych kont Google. Firma chce stopniowo usuwać kolejne konta, ostrzegając o tym wcześniej ich użytkowników, poczynając od takich kont, które jedynie zostały założone, a następnie nie były od początku regularnie wykorzystywane. Nie zmienia to jednak faktu, że warto zainteresować się swoimi kontami Google przed końcem listopada, aby wykluczyć niebezpieczeństwo usunięcia konta i danych, które wciąż mogą być potrzebne.