Kryzys trwa w najlepsze. Ceny elektroniki mocno w górę

Strona głównaKryzys trwa w najlepsze. Ceny elektroniki mocno w górę
19.01.2022 14:53
Wafel krzemowy
Wafel krzemowy
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | TSMC

Wszystko z powodu podniesienia kosztów produkcji zaawansowanych układów w postaci kart graficznych i procesorów przez zakłady zajmujące się produkcją półprzewodników.

Jak donosi portal DigiTimes jeden z największych producentów wysoce zaawansowanych układów, czyli tajwańskie TSMC zdecydowało się podnieść cennik produkcji przy wykorzystaniu procesów 5 i 7 nm o około 10-20 proc.

Tajwańczycy produkują w zasadzie wszystkie karty graficzne oraz procesory dla AMD. W przypadku Nvidii teoretycznie jest lepiej, ponieważ jedynym rdzeniem Ampere produkowanym przez Tajwańczyków jest GA100 wykorzystywany np. w akceleratorze Tesla A100 bądź w modelu CMP 170HX przeznaczonym dla kryptogórników.

Tymczasem reszta rdzeni kart graficznych z serii GeForce RTX 30XX powstaje w zakładach Samsunga przy wykorzystaniu procesu 8 nm. Sytuacja ulegnie jednak zmianie wraz z układami, które będą oparte na architekturze Lovelace, ponieważ te będą wykorzystywać litografię 5 nm od TSMC.

Najmniejszym poszkodowanym będzie Intel, który produkuje procesory we własnych zakładach, ale nadchodzące karty graficzne ARC Alchemist już powstają w procesie 6 nm od TSMC. Ponadto warto też zaznaczyć, że Intel mocno rozbudowuje swoje możliwości produkcyjne więc jeśli konkurencja podnosi swoje ceny, to niebiescy mogą także przerzucić część poniesionych kosztów na konsumentów.

Niestety problemy z podażą półprzewodników według aktualnych przewidywań będą trwać do 2023 roku kiedy to nastąpi poprawa, ponieważ część budowanych fabryk rozpocznie produkcję.

Ponadto według DigiTimes bieżący rok będzie zły dla branży PC, ponieważ popyt na komputery ma spadać z kwartału na kwartał. Powodem poza drożejącymi kluczowymi komponentami będzie też wysoka cena frachtu morskiego oraz inflacja.

Programy

Aktualizacje
Aktualizacje
Nowości
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (61)