Windows 10: dziesiątka także w środku, ale co z tego? Dla aplikacji to już nieważne

Strona głównaWindows 10: dziesiątka także w środku, ale co z tego? Dla aplikacji to już nieważne
23.11.2014 13:05
Windows 10: dziesiątka także w środku, ale co z tego? Dla aplikacji to już nieważne
bDTUCCTa

Pierwsze kompilacje Windows 10 sugerowały, że większych zmian wsamym jądrze systemu operacyjnego nie należy się spodziewać.System przedstawiał się jako wersja 6.4, a więc niewielka zmianapo Windows 8.1, którego jądro i inne komponenty systemowe nosiłynumerek 6.3. Chińskie media donosząjednak, że najświeższe, nieoficjalne jeszcze kompilacje nowegosystemu przynoszą w tej kwestii poważną zmianę, przynajmniej wnumeracji. Jądro przedstawia się jako 10.0.

bDTUCCSt

Niektórzy próbują tłumaczyć kwestię numeracji jądra iinnych ukrytych przed użytkownikiem komponentów potrzebązachowania kompatybilności między aplikacjami sprawdzającymi numersystemu a Windows. Znacznej części oprogramowania dla systemówMicrosoftu nie ma bowiem w bazie, z której korzysta frameworkAppCompat,pozwalający na dynamiczne uruchamianie łatek, dzięki którymkonfiguracja środowiska uruchomieniowego staje się zgodna zoczekiwaniami konkretnej aplikacji.

Jeśli programu w bazie nie ma, to wówczas system raportuje muzgodne z rzeczywistością wersje API, co mogłoby by się skończyćawarią aplikacji. Z tego też powodu istotne zmiany w numerzesystemu towarzyszą tylko istotnym zmianom w interfejsach. Dlategowłaśnie dopiero Windows Vista przyniosła wewnętrzne oznaczeniesystemu jako 6.0, a Windows 7, nie przynoszące względem Vistyżadnych fundamentalnych zmian, było po prostu NT 6.1.

350128281657632201

Dla użytkowników przyzwyczajonych do marketingowej komunikacjikomercyjnych producentów oprogramowania taki stan rzeczy mógłwydawać się czymś dziwnym. Microsoft przecież nigdy publicznienie mówił, poznajcie nowy Windows 8… a raczej 6.2.Taka sytuacja jest znacznie bardziej oczywista dla użytkownikówLinuksa, gdzie nikogo nie dziwi, że numery wersji komponentówsystemowych niewiele ze sobą mają wspólnego.

bDTUCCSv

Czy zatem ujednolicenie numeracjii podbicie numeru wersji systemu do 10.0 może zaszkodzićkompatybilności nowego Windows ze starszymi aplikacjami,zdezorientowanymi tym, że uruchamiają się w nieznanym sobieśrodowisku? Nic z tych rzeczy. Microsoft bardzo pomysłowo rozwiązałten problem już w Windows 7. Tam loader odczytuje zawartośćmanifestuaplikacji, czyli metadanych ukrytych w pliku uruchomieniowym,które informują o wsparciu dla poszczególnych wersji systemów.Jeśli metadanych tych nie ma, aplikacja otrzymuje zachowania API napoziomie Visty.

W Windows 8.1 zrezygnowano zmożliwości odpytywania wersji systemu przez systemowe APIGetVersion. Funkcja oczywiście pozostała, ale zwraca fałszywąwartość: 6.2.0.0, czyli Windows 8. Nowe aplikacje, korzystającez nowszych wersji interfejsów programowania Windows, muszą to poprostu zadeklarować w swoim manifeście – w przeciwnym raziezostaną na zawsze z API „ósemki”. Dlatego nowe Windows możepozwolić sobie na ujednolicenie numeracji, bez obaw, żeoprogramowanie pisane np. dla Windows 8 już się na nim nieuruchomi.

Czy za numerkiem 10.0.8885.0 (tak oznaczono pierwszą kompilacjępo numeracyjnym skoku) stoi cokolwiek więcej? Nie liczylibyśmy nato. To tylko numer. W erze przeglądarek oznaczanych coraz wyższymnumerami bez większych zmian w kodzie, i webowych aplikacji, którezmieniają się bez jakiejkolwiek widocznej numeracji, numery wersjijądra normalnych użytkowników niezbyt interesują. Łatwo tosprawdzić po użytkownikach Maka – ilu z nich wie, że korzysta zjądra XNU 2782.1.97? Apple jednak rozwija system operacyjny, któryw dużym stopniu jest opensource'owy,więc klasyczny model numeracji utrzymuje choćby dla zachowaniaporządku i łatwiejszej współpracy z niezależnymi deweloperami.Microsoft, który swoje Windows robi w sekrecie przed światem,takich potrzeb nie ma – i jak widać po wynikach z Buildfeed.net,numeracja 10.0 pozostanie z nami na dłużej.

Udostępnij:
bDTUCCTr