Rosyjscy hakerzy podczas wyborów w Polsce. Nie ma się co łudzić, że zostawią nas w spokoju.
W XXI wieku wojna przeniosła się z tradycyjnych pól bitewnych do cyberprzestrzeni, gdzie cele atakują hakerzy, a nie bataliony czołgów. Mniej lub bardziej oficjalne jednostki cybernetyczne mają Stany Zjednoczone, Chiny, Francja, Wielka Brytania, Korea Północna czy oczywiście Rosja. Nasz wschodni sąsiad ma wyjątkowo rozwiniętą nową, cyfrową gałąź sił zbrojnych i służb specjalnych. Jednostki znajdują się zarówno w strukturach armii, jak i wywiadu, a w działaniach propagandowych wspierają je organizacje cywilne, wynajęci przez rząd hakerzy oraz media.