Luty to miesiąc gry Killzone 2 i to nie ulega żadnej wątpliwości. Tytułu wyczekiwali wszyscy – oczywiście fani produktów spod znaku PlayStation, ale również i posiadacze innych konsol, czy także komputerowcy, bowiem Sony zapowiadało produkt, który miał zostać niekwestionowanym królem strzelanek wszelkich. Czy twórcy z Guerrilla Games taki cel osiągnęli? Jak zwykle kwestia gustu, każdy lubi cos innego. Ja osobiście byłbym daleki, aby określić drugą Strefę Śmierci tym właśnie mianem, niemniej nie można nie wyrazić głośno jednego prostego faktu – przynajmniej księciem Killzone 2 jest na pewno. To pozycja niezwykle emocjonująca, grywalna, rajcująca. Poznając przygotowaną przez deweloperów fabułę, wgryzając się w brudny, zakurzony, wojenny klimat bawiłem sie niesamowicie. A to przecież najważniejsze. Pomniejsze wpadki programistyczne pozostały gdzieś w cieniu i zapomniał o nich świat…