Assassin's Creed: Unity — to mogła być naprawdę dobra gra
Z serią Assassin's Creed wielu graczy związanych jest od pierwszej części. Pierwowzór ogólnie uważa się za naprawdę udany i unikalny produkt Ubisoftu, z uwagi na ciekawą fabułę oraz powiew świeżości w rozgrywce. Firma pokazała, że można stworzyć coś nowego, technologicznie niesamowitego, a zarazem bardzo rozrywkowego. Dalej była świetna kontynuacja, dla niektórych jeszcze lepsza, a potem już regularnie, praktycznie co roku, kolejne wydania gry. Zapatrzono się chyba w Call of Duty, co mogło się nie podobać, ale ja wciąż byłem wciągany w zabawę dobrze poprowadzoną historią oraz grafiką na wysokim poziomie. Nic dziwnego, że wypatrywałem Unity, skrupulatnie śledząc postępy nad produkcją, wyglądając wirtualnie odtworzonego Paryża oraz nowych możliwości głównego bohatera. Wiedziałem, że to będzie kolejna pozycja, którą kupię. Nie wiedziałem natomiast, iż będę miał aż tak wielkie problemy z zagraniem w nią.