Monitor japońskiej firmy nazywa się Spatial Reality Display i jest to produkt dla profesjonalistów, który ma trafić do sprzedaży w listopadzie 2020 r. Sprzęt o przekątnej 15,6 cala wyposażony jest w mechanizm, który generuje pole świetlne w wielu różnych perspektywach, a także używa technologii śledzenia oczu.
WIDEOSony | Spatial Reality Display - Where Imagination Becomes Reality
Przy użyciu tego połączenia oglądane w monitorze obiekty wyglądają jakby unosiły się w powietrzu i przekręcały się gdy poruszamy się wokół wyświetlacza. Minus jest taki, że obraz przeznaczony jest wyłącznie dla jednej osoby.
Aby korzystać z tej technologii należy jednak posiadać komputer o dużej mocy obliczeniowej. Według Sony musi to być minimimum Intel Core i7-9700K z taktowaniem 3,6 GHz oraz karta graficzna Nvidia GeForce RTX 2070 Super. Spatial Reality Display ma być kompatybilny z systemami śledzenia dłoni (np. LeapMotion).
Firma ma zaprezentować sprzęt 22 października 2020 r., a w listopadzie trafi on do sprzedaży. Sony Spatial Reality Display ma kosztować 5000 dolarów amerykańskich. Producent jest zdania, że sięgną po niego twórcy filmów (Sony wykorzystało go do realizacji nadchodzącego "Ghostbusters Afterlife") i gier wideo (jest zgodny z wtyczkami do Unity i Unreal Engine).