Uber. Zapłać za usługę premium, a gadatliwy kierowca nie będzie się narzucać
Człowiek wraca kompletnie zmęczony z pracy, albo jedzie na ważne spotkanie, a tu cyk – kierowca Ubera postanawia zrobić skrócony wykład ze swej biografii. Syn się żeni, szwagier zmienia samochód, sąsiad wierci do późna. Pasjonujące, prawda? Problem dostrzegli także włodarze firmy i mają nawet pomysł, jak go rozwiązać. Niemniej za spokój zapłacicie ekstra.