r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Brak wolnej pamięci w smartfonie? Sprawdź co zrobić, by zyskać miejsce

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Z brakiem wystarczającej ilości miejsca w pamięci smartfonu może się zderzyć każdy. Niezależnie od tego, czy smartfon posiada 8 czy 128 GB wbudowanej pamięci na dane, kończące się miejsce da się we znaki najpewniej w najmniej oczekiwanym momencie – podczas robienia zdjęć na wakacjach czy przy próbie instalacji kolejnej, ważnej w danym momencie aplikacji. Postanowiliśmy więc zebrać w jednym miejscu kilka porad, które pomogą szybko zwolnić dodatkowe miejsce w smartfonie z Androidem, a tym samym umożliwić dalsze korzystanie z telefonu w podbramkowej sytuacji.

Już na wstępie słowem wyjaśnienia chcemy jednak dodać, iż przedstawimy sposoby w miarę możliwości uniwersalne, a więc mające zastosowanie zarówno w przypadku smartfonów wyposażonych w dodatkową pamięć zewnętrzną, jak i takich, które czytnika kart pamięci nie posiadają (lub włożona karta jest również zapełniona, a kupno większego nośnika nie wchodzi w grę).

Pamięć podręczna i zbędne pliki

Pierwszą rzeczą, którą powinniśmy zrobić szukając w pośpiechu wolnych megabajtów w pamięci telefonu, jest wyczyszczenie pamięci cache aplikacji oraz usunięcie zbędnych plików – chociażby zawartości folderu pobieranych, w którym często znajdują się dokumenty, zdjęcia czy też pliki APK, których już dłużej nie potrzebujemy. Do folderu pobieranych dostaniemy się z poziomu dowolnego eksploratora plików: jeśli nie tego wbudowanego w smartfon, to dzięki dowolnemu innemu.

r   e   k   l   a   m   a

Czyszczenie pamięci podręcznych aplikacji to natomiast zadanie na przykład dla CCleanera, ale poszczególne programy można również wyczyścić ręcznie. W tym celu należy w androidowych ustawieniach odnaleźć te dotyczące aplikacji, a w nich wybrać zajmujące najwięcej miejsca programy i usunąć ich pamięć cache (lub wszystkie dane, co jednak poskutkuje także usunięciem danych użytkownika).

W nowych smartfonach o czyszczenie pamięci ze zbędnych plików dbają także często dokładane przez producentów urządzeń autorskie aplikacje. O przykładowym Smart Doctorze z LG G6 wspominaliśmy w drugiej części poradnika o oszczędzaniu baterii w urządzeniach z Androidem.

Nieużywane aplikacje, lekkie alternatywy i wykorzystanie karty pamięci

Elementami, które zajmują w smartfonie najwięcej miejsca są oczywiście aplikacje, a w szczególności rozbudowane gry. Chcąc odzyskać część pamięci, najprostszym rozwiązaniem byłoby usunięcie tych programów, które nie są nam w danej chwili potrzebne. Jest to jednak mało wygodne rozwiązanie, ale można skorzystać z półśrodków i również osiągnąć ciekawe efekty.

Po pierwsze można rozważyć odinstalowanie wybranych komponentów większych aplikacji. Świetnym przykładem mogą być tutaj tarcze zegarków, o ile jesteśmy użytkownikami smartwatcha opartego o Androida Wear. Sama aplikacja waży swoje, ale pobierane dodatkowo tarcze to również od kilku do kilkudziesięciu kolejnych megabajtów. Sprawdźmy również ustawienia aplikacji do nawigacji – być może nie potrzebujemy już wgranej mapy całej Europy, która była nam niezbędna w poprzednie wakacje i zawsze w razie potrzeby możemy ją doinstalować?

Druga metoda to wykorzystanie aplikacji Lite. Lekkie alternatywy stworzono głównie z myślą o polepszeniu wrażeń użytkowych na mniej wydajnych urządzeniach, ale w praktyce plusów jest więcej: w parze z mniejszymi wymaganiami idzie też pożądana niższa zajętość pamięci, jak również zysk energetyczny, o czym wspominaliśmy w pierwszej części nadmienianego już poradnika dotyczącego baterii. O ich skuteczności przekonamy się instalując Facebooka Lite oraz Messengera Lite. Nie należy również zapominać o Aplikacjach Błyskawicznych oraz Progressive Web Apps, co zostało wykorzystane przez twórców Twittera Lite.

Wreszcie należy wziąć także pod uwagę możliwość przeniesienia aplikacji (a przynajmniej części ich plików) na zewnętrzną kartę pamięci. Co prawda proces ten może zająć dłuższą chwilę, a późniejsze korzystanie z programu najprawdopodobniej okaże się także nieco mniej efektywne, ale jest to skuteczna metoda, gdy zależy nam na zwolnieniu jak największej ilości miejsca pamięci wbudowanej w smartfon. Aplikacje można przenieść na kartę pamięci korzystając ze wspomnianego w poprzednim punkcie menu ustawień aplikacji.

Synchronizacja zdjęć z dyskiem w chmurze

Gdy usunięcie zbędnych plików aplikacji nie przyniesie zadowalającego efektu, warto zastanowić się, jakie inne media zajmują w smartfonie równie dużo miejsca. Bardzo często są to wykonane fotografie. Aby zaoszczędzić miejsce (a przy okazji zyskać wygodniejszy dostęp i niezależność od ewentualnych usterek telefonu), w wielu popularnych aplikacjach do obsługi internetowych dysków można skorzystać z automatycznego wykonywania kopii zapasowych zdjęć na dysku w chmurze.

Korzystając z Dysku Google możemy nawet liczyć na nieograniczone miejsce na tego typu kopię zapasową, o ile zrezygnujemy z oryginalnej jakości zdjęcia i zadowolimy się dobrą. Konkurencyjny OneDrive nie oferuje takiej możliwości. Niezależnie od wybranego narzędzia, po tak wykonanej kopii zdjęć, można usunąć je z urządzenia, zyskując dodatkowe miejsce w pamięci. Do poprzednich fotografii i tak będziemy się mogli wygodnie dostać, często również bezpośrednio z galerii telefonu, jeśli wcześniej zsynchronizujemy ją z dyskami sieciowymi w ustawieniach.

Kopia zapasowa – w domu i poza nim

Aby uchronić się przed sytuacją braku miejsca na nowe dane w smartfonie, warto również regularnie wykonywać kopię zapasową danych, a te zgromadzone w urządzeniu – usuwać. Do przegrywania informacji na komputer wykorzystać można w pierwszej kolejności aplikacje oferowane przez producentów naszych urządzeń.

I tak na przykład dla smartfonów Samsunga jest to program Samsung Kies, zaś dla telefonów Sony przewidziano aplikację Xperia Companion. Nie brakuje także rozwiązań uniwersalnych, takich jak Apowersoft Phone Manager czy SHAREit, który pozwoli przesyłać pliki bezprzewodowo, o ile komputer i smartfon podłączono do tej samej sieci Wi-Fi.

Kopię zapasową plików łatwo wykonamy również będąc poza domem, z dala od komputera, dzięki funkcji USB-OTG. Wystarczy odpowiedni pendrive, który wyposażono w dodatkowe złącze micro-USB lub USB typu C, dzięki którym podepniemy urządzenie do smartfonu, a później komputera. Podłączona w ten sposób przenośna pamięć widoczna będzie w telefonie z Androidem jako dodatkowy, zewnętrzny dysk. Dane przeniesiemy przy pomocy dowolnego eksploratora plików.

Kupując tego rodzaju pamięć należy postępować dokładnie tak samo jak w przypadku zakupu klasycznego pendrive'a i brać pod uwagę zarówno pojemność, jak i szybkość transferu. Należy zwrócić jedynie dodatkowo uwagę na rodzaj złącza: jeśli dysponujemy nowoczesnym smartfonem i komputerem może się okazać, że zamiast dwustronnej pamięci z dwiema wtyczkami wystarczy nam klasyczna wyposażona w USB typu C, jak na przykład SanDisk Ultra USB-C 32GB.

Szukając pamięci z dwiema końcówkami, zwróćmy uwagę, czy potrzebujemy modelu z micro-USB, co oferuje na przykład Samsung OTG 32GB, czy też z USB-C, jak ma to miejsce w przypadku Kingstona MicroDuo 3C 32GB. Decydując się na taki zakup należy jednak wziąć pod uwagę, że nie wszystkie telefony są w stanie współpracować z zewnętrznymi dyskami przenośnymi.

Chociaż teoretyczną obsługę USB-OTG można sprawdzić aplikacją, zdarzają się przypadki, gdy wyświetlane informacje nie mają pokrycia z rzeczywistością, w związku z czym szczegółowych informacji radzimy szukać na stronach producenta związanych z konkretnym modelem urządzenia.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.