Windows 10 w pułapce aktualizacji – jak pracować z systemem, który jutro może odmówić współpracy?
Wczoraj wieczorem chciałem opublikować newsa o ciekawej odmianieChromium, pozbawionej wszelkich odniesień do google’a. By umieścićprogram w naszej bazie oprogramowania dla Windowsa potrzebowałemoczywiście przetestować go na Windowsie. Sprawa łatwa, jednokliknięcie na linuksowym pulpicie uruchamia mi wirtualną maszynę zWindowsem 10, współdzielone katalogi i synchronizacja schowkówsprawiają, że praca w takiej konfiguracji jest bardzo wygodna.Jednak z testów nic nie wyszło. Windows 10 stwierdziło, że sięnie uruchomi. Po pół godzinie restartów dałem sobie spokój,żałując jedynie, że nie miałem miejsca na dysku na migawkę zwcześniej działającą wersją Windowsa, sprzed RocznicowejAktualizacji, najlepiej odpiętą od sieci. Cieszyłem się przy tym,że Windows 10 żyje tylko w maszynie wirtualnej. Tekst o unchromium-google został opublikowany dopiero dziś, już z biura, po testach zrobionych na maszynie z Windowsem 8.1.