felieton (strona 6 z 25)

Jak działa protokół BitTorrent?

Jak działa protokół BitTorrent?

W mrocznych (acz niedawnych) czasach sprzed internetu szerokopasmowego, proces pobierania plików był wysoce problematyczny. Niestabilne i często rozliczane czasowo połączenia notorycznie zrywały się lub zamierały. Stworzyło to zapotrzebowanie na wiele narzędzi ułatwiających pobieranie. Cała klasa programów zwanych "akceleratorami", dziś zupełnie zapomniana, była obowiązkową pozycją na liście niezbędnego oprogramowania dla internautów. Programy te wykorzystywały zbiór trików, mających na celu przyspieszenie pobrania plików. Negocjowały transmisję kompresowaną, jeżeli serwer ją obsługiwał, wznawiały przerwane pobrania od momentu, w którym nastąpiło zerwanie połączenia, a te mądrzejsze dobierały bliższy mirror w razie pobierania z publicznych serwerów FTP (co działało bardzo rzadko).Z biegiem lat jakość łącz znacząco wzrosła, a mechanizmy wznowień i przyspieszeń pobierania zostały zintegrowane bezpośrednio w przeglądarki internetowe. Mroczne czasy pozostawiły jednak po sobie pewne osiągnięcie techniczne, które przetrwało owe przemiany. Mowa o sieciach pobierania peer-to-peer (p2p). Rozpraszały one proces pobierania między uczestników. Jeżeli jeden węzeł był niedostępny lub udostępniał plik zbyt powoli, sieć (lub centrala) przestawiała priorytet, wybierając szybszy węzeł. Dodatkową "zaletą" sieci p2p jest przerzucenie odpowiedzialności za udostępnienie treści na użytkowników. Dzięki temu wstrzymanie udostępniania danej treści i zidentyfikowanie stron za nie odpowiedzialnych jest znacząco trudniejsze. Efektem jest częste wykorzystanie sieci p2p do piractwa.
Kamil J. Dudek Kamil J. Dudek