Dawno już nie grałem w tytuł wyjątkowo udanie realizujący założenia gatunku „ścigałek”. Mimo prób licznych produkcji, które ostatnimi czasy nawiedziły rynek, zawsze czegoś mi brakowało - szwankował model jazdy, grywalności doskwierał brak pomysłu lub po prostu oprawa A/V psuła wszelkie doznania. Czy rzeczywiście tak trudno zbudować produkt, który zadowoli szeroką rzeszę fanów czterech kółek? Wszystko przy niesamowitej grafice, mocy licencji, realistycznym zachowaniu pojazdów i ciekawych, wymagających trasach. Dodatkowo świetnym ruchem ze strony producenta byłoby zaimplementowanie sprawnych algorytmów sztucznej inteligencji, zaawansowanej mechaniki zniszczeń oraz zróżnicowanych i interesujących wyzwań... Cóż, kiedy patrzę na poprzednie zdania uzmysławiam sobie, że rzeczywiście niezwykle ciężko usatysfakcjonować dzisiejszego gracza. Ale, ale - czytajcie proszę dalej.