Czasem warto ugryźć się w klawiaturę — ze Steam zdjęto grę grożącego śmiercią
Jeżeli kiedyś żałowaliście, że Internet jest niestety takim miejscem wyrażania swoich opinii, w którym każdy może się czuć twardzielem i niefrasobliwie pleść, co mu palce na klawiaturę przyniosą, to powoli coś się robi w kierunku wprowadzenia do sieci pewnej normalności. Przypadek modelki Chloe Madeley, który doprowadził w Wielkiej Brytanii do rozważań nad karalnością tzw. trolli, rozciągnąć można i na świat gier. Valve zdjęło ze Steam grę jednego z twórców po tym, jak zagroził on, że zabije samego Gabe'a Newella.