Programy dla studentów: jak wyszukiwać materiały naukowe w Sieci?
Google ma słabość do chwytliwych bonmotów, które symbolicznie definiują istotę jego usług, przy okazji je promując. Swego czasu Google kierowało się dewizą „don’t be evil”, co być może posłużyło twórcom serialu Mr. Robot za przewrotną inspirację do stworzenia EvilCorpu. Obecnie, gdy gigant szermuje częściej doodle’ami niż górnolotnymi hasłami, usługę Google Scholar organizuje niemalże bojowe zawołanie „stań na ramionach olbrzymów” (parafraza z Isaaca Newtona, która jest z kolei parafrazą z Bernarda de Chartres). Maksyma spełnia dwie funkcje. Z jednej strony sygnalizuje nieco snobistyczną erudycję twórców wyszukiwarki naukowych publikacji. Z drugiej – swoją bezkompromisowością ma inspirować do prowadzenia badań naukowych z newtonowską pokorą i dużym szacunkiem dla poprzedników-olbrzymów, czyli dla bibliografii. Jak się to ma jednak do możliwości, które oferuje Google Scholar? Kolejny artykuł z cyklu jest poświęcony wspomnianej usłudze Google’a oraz – szerzej – bazom pozwalającym wyszukiwać publikacje naukowe.
M. Łachacz