To nie ChatGPT. Fałszywe aplikacje kosztują nas miliony

Smartfon to uniwersalne narzędzie. Może jednak posłuż cyberprzestępcom
Smartfon to uniwersalne narzędzie. Może jednak posłuż cyberprzestępcom
Źródło zdjęć: © Pixabay

27.05.2023 06:57

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

ChatGPT to wciąż popularny temat i to raczej nie zmieni się w najbliższym czasie. Nie dziwi więc, że wiele osób chce zarobić na jego popularności. W sklepach Google Play i Apple App Store pojawiły się aplikacje podszywające się pod ChatGPT. Generują dla swoich twórców ogromne zyski.

Sztuczna inteligencja na czele z ChatGPT to prawdopodobnie najpopularniejszy temat w świecie nowych technologii w 2023 r. Ludzie są zainteresowani możliwościami popularnego modelu językowego i starają się znaleźć dla niego zastosowanie. Nie dziwi więc, że niektórzy twórcy aplikacji mobilnych chcą zaspokoić ich potrzeby w nie do końca uczciwy sposób. W sklepach Google Play i Apple App Store pojawiły się aplikacje podszywające się pod ChatGPT.

- Osoby szukające aplikacji ChatGPT w sklepach Apple App Store i Google Play mogą natknąć się na programy typu fleeceware, które w darmowych wersjach, dosłownie bombardują użytkowników reklamami. W ten sposób ich twórcy wymuszają wykupienie subskrypcji na fałszywe usługi. Liczą na to, że ofiary albo nie zwrócą uwagi na pozornie niskie koszty abonamentu, albo zapomną, że w ogóle go mają - mówi Sean Gallagher, główny badacz zagrożeń w firmie Sophos.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Specjaliści z Sophos X-Ops zbadali pięć aplikacji fleeceware, które miały bazować na modelu ChatGPT. W niektórych przypadkach nieuczciwi deweloperzy zdecydowali się na zastosowanie podobnej nazwy, na przykład "ChatGBT", co miało poprawić widoczność programu w sklepach z aplikacjami.

Fałszywe aplikacje generują twórcom duże zyski. Jedna z fałszywych aplikacji, o której mówią specjaliści Sophos, to Ask AI Assistant na system iOS. Oferowała ona użytkownikom tygodniową subskrypcję w cenie 6 dolarów po trzydniowym okresie próbnym. W marcu wygenerowała cyberprzestępcom ok. 10 tys. dolarów. Inna aplikacja, Genie, to zarobek na inną skalę. Tu na fałszywym oprogramowaniu zarobiono łącznie ok. miliona dolarów.

Oprogramowanie fleeceware w sklepach Google i Apple

Fleeceware to oprogramowanie, które oferuje funkcje dostępne normalnie za darmo w bardzo wysokich cenach. Aby użytkownicy chętnie po nie sięgali, cyberprzestępcy sztucznie zawyżają ich oceny w sklepach.

- Aplikacje typu fleeceware są specjalnie zaprojektowane tak, aby balansować na krawędzi tego, co jest dozwolone przez Google i Apple w ramach ich regulaminów - tłumaczy Sean Gallagher z Sophos.

Z racji tego, że programy nie łamią zasada bezpieczeństwa czy prywatności, rzadko są odrzucane przez Google Play czy Apple App Store w procesie weryfikacji. Cyberprzestępcy stale szukają sposobów na to, jak obchodzić zasady popularnych sklepów i utrzymywać się w nich, będąc na granicy regulaminu.

- Najlepszą ochroną przed oszustami jest świadomość i edukacja. Użytkownicy zawsze powinni dokładnie czytać regulaminy i to, co jest napisane "drobnym drukiem", zanim zdecydują się na wykupienie subskrypcji na daną usługę. Warto pamiętać, że aplikacje można zgłaszać do Apple i Google, jeśli ma się podejrzenie, że deweloperzy zarabiają na nich, używając nieuczciwych metod - przypomina Gallagher.

- Część z opisywanych aplikacji fleeceware została już usunięta, ale wciąż będą pojawiać się kolejne - ostrzega ekspert.

Karol Kołtowski, dziennikarz dobreprogramy.pl

Programy

Zobacz więcej
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (9)