Google wstrzymuje rozwój komunikatora Allo. Priorytetem „następca SMS-ów”

Strona główna Aktualności

O autorze

Komunikator Google miał cieszyć się wysokim zainteresowaniem m.in. dzięki sztucznej inteligencji. Allo jednak nie zdobył wielu użytkowników. Firma zdecydował się zawiesić dalszy rozwój produktu, który miał przecież stać się silnym konkurentem dla Facebook Messengera czy WhatsAppa.

Allo został zaprezentowany w 2016 roku na konferencji Google I/O, a po kilku miesiącach trafił do użytkowników. Początkowa popularność szybko zaczęła spadać, po pół roku aplikacja nie znalazła się nawet na liście 500 najpopularniejszych darmowych aplikacji. Komunikator Google nawet nie zbliżył się do wyników osiąganych przez konkurencję.

Jak donosi The Verge, Google podjęło decyzję o wstrzymaniu dalszego rozwoju Allo. Oczywiście aplikacja wciąż będzie wspierana, ale użytkownicy powinni zacząć rozglądać się za innym komunikatorem. Jako powód firma podaje niższe niż zakładano zainteresowanie, a także skoncentrowanie się na rozwoju aplikacji Android Messages.

Google oczywiście nie kończy z próbami stworzenia konkurenta dla Facebook Messengera. Teraz nacisk zostanie położony na aplikacji Android Messages. Otrzyma ona bowiem obsługę wiadomości RCS, czyli Rich Communication Services, które w założeniach mają zastąpić SMS-y. Możliwości zbliżone są do wielu popularnych komunikatorów, bowiem oprócz prostych wiadomości tekstowych, wysyłać można obrazki, naklejki czy krótkie filmiki. Dodatkowo z aplikacji Android Messages będzie również można korzystać w przeglądarce internetowej.

Komunikator Duo służący do przeprowadzania wideorozmów, który został zaprezentowany wraz z Allo, wciąż będzie rozwijany. Google obecnie zadowolone jest z jego popularności. Najwidoczniej na rynku nie ma miejsca dla kolejnego komunikatora opartego o wiadomości tekstowe, użytkownicy już wybrali Facebook Messengera czy WhatsAppa. Natomiast osoby ceniące prywatność i unikające usług Facebooka, nie sięgną przecież po produkty Google, wybiorą chociażby Telegrama.

© dobreprogramy