Ataki na Sony i Microsoft były reklamą. Jaszczury ruszają z DDoS-em jako płatną usługą
To już nie zabawa, to nie polityczna demonstracja, to po prostubiznes. Hakerska grupa Lizard Squad wsławiła się popsuciem świątwszystkim tym, którzy dostali pod choinkę konsole Sony czyMicrosoftu, by później tłumaczyć, że wszystkiemu winne są tekorporacje, gdyż nie potrafiły zapobiec ich zakrojonemu na wielkąskalę atakowi DDoS. Teraz Jaszczury, jak ich się często nazywa,zaczęły na swoich umiejętnościach zarabiać, oferując ataki DDoS jakousługę, w przystępnych cenach i z zachowaniem anonimowości nabywcy.Wszystko wskazuje na to, że atak na PSN i Xbox Live był jedynie formąmarketingu dla nowo uruchomionej usługi LizardStresser, która możesporo namieszać w internetowych przedsięwzięciach.