Producent linuksowych laptopów zapowiada zupełnie nowy, w pełni otwarty komputer-widmo
Intel czy AMD? Radeon czy GeForce? Bez względu na to, jakiejodpowiedzi byśmy nie udzieli na tego typu pytania, ostatecznie i takkończy się to tym samym: wybieramy niewolny sprzęt, obciążonypatentami, sterowany oprogramowaniem na które nie mamy żadnegowpływu. Nawet nie wyobrażamy sobie, że mogłoby być inaczej,ostatecznie nawet słynne Raspberry Pi też niczym tu się niewyróżnia, też zależne jest od niewolnych technologii Broadcoma.Gdy więc niewielki producent laptopów ogłasza, że zamierza wydaćnowy, opensource’owy komputer, trudno potraktować to poważnie.Ale kto wie – może stoimy u progu prawdziwego przełomu?