Symantec chce być chroniony przed piractwem, ale sam piraci Linuksa
Co pewien czas otrzymujemy z Business Software Alliance komunikatyprasowe, z których dowiedzieć się możemy, jak to policja wkraczado siedzib przedsiębiorstw, ujawniając incydenty naruszeniaprzepisów ustawy o prawie autorskim (a konkretnie art. 79 par. 1 tejustawy) w odniesieniu do komercyjnego oprogramownia. Niestety nigdynie dostaliśmy komunikatu o akcji policji dotyczącej naruszeniaprzepisów tej ustawy w odniesieniu do wolnego oprogramowania – takjakby ustawa chroniła wyłącznie własnościowe produkty Microsoftu, Symantecai innych tego typu firm. A przecież Linux też jest „piracony”,i to na niemałą skalę, choć oczywiście scenariusze tegopiracenia są całkowicie odmienne. Co gorsze, najczęściej piracąsami producenci własnościowych rozwiązań, żądający prawnejochrony dla ich produktów.