Kobiety kochają samolubki
Jeśli jeszcze ktoś nie zna znaczenia słowa selfie, czy jak wolicie samolubki i fenomenu, jakim się stało, to przedstawiam, oto ono – zdjęcie z ręki robione najczęściej aparatem z telefonu. W pojedynkę, z koleżanką, na imprezie, z dziubkiem. Właściwie nie wiadomo do końca, jak to się stało, że ktoś wpadł na ten genialny pomysł zrobienia sobie samemu zdjęcia. Udokumentowanym faktem jest, że pierwsze takie urządzenie weszło na ówczesny rynek w 1900 roku, jako produkt Kodak Brownie. Aparat był ustawiany przed lustrem i stał się wówczas najprostszym sposobem na uchwycenie swojego odbicia.