The Secret of Monkey Island: Special Edition
Z pewnością każdy z Was ma tytuł sprzed lat, przez który nie raz zawalał szkołę, czy pracę. Jednak, gdy po długim czasie coś sprawiało, że chcieliśmy do niego wrócić, idealizowany przez nas niegdyś obraz gry znikał, zaś oczom ukazywał się często rozpikselowany koszmar, nienadający się do ponownego przejścia. Ja również posiadam kilka takich perełek, lecz rzadko kiedy decyduję się odbyć podróż do przeszłości. Po prostu wolę zapamiętać, jakie produkcja wywołała na mnie wrażenie tą dajmy na to dekadę temu. LucasArts najwyraźniej wyczuło, że gracze borykają się z podobnym problemem i zafundowało im coś ekstra, a mianowicie ponownie zaserwowało The Secret of the Monkey Island, lecz nie do końca takie, jakie pamiętamy je z 1990 roku.