The Lord of the Rings: Conquest
Wspaniały świat Władcy Pierścieni. Wojownicy, magowie, mityczne stwory, piękna historia w tle – aż się prosi, żeby te elementy przetworzyć na zero-jedynkowy kod, który jeśli nie dorówna powieściom Tolkiena, to chociaż ich ekranizacjom spod kamery Jacksona. I wychodzi oto The Lord of The Rings: Conquest. Gra z wojownikami, magami, mitycznymi stworami oraz piękną historią w tle. Gra, która mogła być świetna, a w której większość czasu chodzi się ludzikiem i strzela prądem do wszystkich żywych istot. John Ronald Reuel Tolkien musi przewracać się w grobie.