Trainz Railroad Simulator 2006
Symulatorów jest mnogość, a ja do czasu zagrania w opisywaną produkcję uważałem te traktujące o pociągach za najnudniejsze z nich wszystkich. Muszę jednak przyznać, iż świat ogromnych, pędzących po szynach stalowych bestii okazał się nader interesujący. Może było tak, albowiem jednak poruszanie się pociągiem jest odrobinkę bliższe naszemu sercu niż sterowanie jakąś łodzią podwodną lub najnowszym modelem myśliwca. Symulacja „ciuchci” pokazuje, jak skomplikowany jest cały proces kontrolowania szynowego molocha, który to dla nas, jako pasażerów, stanowi jedynie część tła życia codziennego. Trainz Railroad Simulator 2006 należy do tego typu gier, które z początku wydają się nużące, lecz po chwili sprawiają, iż zapominamy o minutach upływających w naszym rzeczywistym świecie, a zaczyna się liczyć tylko elektroniczny rozkład jazdy.
Redakcja