Mint 16 całkowicie wolny od GNOME: Cinnamon będzie w pełni niezależnym linuksowym desktopem?

Strona głównaMint 16 całkowicie wolny od GNOME: Cinnamon będzie w pełni niezależnym linuksowym desktopem?
04.06.2013 11:50
Mint 16 całkowicie wolny od GNOME: Cinnamon będzie w pełni niezależnym linuksowym desktopem?

Początki Cinnamona były niewinne. Gdy deweloperzy GNOME uznali,że metafora klasycznego pulpitu jest do niczego, i czas użytkownikówzmusić do używania czegoś bardziej nowoczesnego, twórcy LinuxMinta, dla którego GNOME 2 od początku było domyślnym pulpitem,stwierdzili, że zmian takich nie przyjmą, gdyż stoją w całkowitejsprzeczności z założeniami ich projektu. Wraz więc zumieszczeniem w Linux Mincie 11 po raz ostatni klasycznego GNOMErozpoczęto prace nad rozszerzeniami dla pomysłowego, do niczegoniepodobnego GNOME Shella, by dostosować go do wymogów Minta.Rozszerzenia szybko jednak okazały się niekompatybilne z kolejnymiwydaniami tego desktopu, więc deweloperom Minta nie pozostało nicinnego, jak zrobić fork całego GNOME Shella, i samodzielnie gorozwijać tak, by zapewnić Linuksowi proste w użyciu, ajednocześnie ładne i konfigurowalne graficzne środowisko pracy. [img=linuxmint]Pierwsze nadające się do użytku wydanie Cinnamona – 1.6 –pojawiło się jesienią 2012 roku i zdobyło sporo dobrych opinii.Nowy desktop chwalono przede wszystkim za spore możliwościkonfiguracyjne (przynajmniej w porównaniu do tego, co oferuje GNOMEShell) i estetyczną domyślną skórkę. Szybko więc zaczęły siępojawiać pakiety Cinnamona dla innych dystrybucji, w tym Ubuntu,Fedory, openSUSE i Archa. W wypadku tego ostatniego doszło dowyłonienia się nowej dystrybucji Cinnarch, bazującej na Archu, alezapewniającej domyślnie środowisko Cinnamon (sam Arch nie posiadażadnego domyślnego desktopu).Szybko jednak się okazało, że wcale nie jest tak łatwo wziąćcudzy kod, rozwijać go zgodnie z własną wizją, a jednocześniezapewnić kompatybilność ze wszystkimi bibliotekami, z którychoryginalny kod korzystał. Przekonali się o tym pierwsi twórcyCinnarcha, zauważając,że niemożliwe jest utrzymanie Cinnamona w dystrybucji typurolling-release (czyli aktualizowanej jak tylko pojawią się nowewersje pakietów). Pozostało im wrócić do GNOME Shella, zmieniającprzy tym nazwę distro na gaelickie „Antergos”. Wydany w maju tego roku Cinnamon 1.8 nie znalazł już się woficjalnych repozytoriach innych dystrybucji, stając się desktopembardzo mocno już zorientowanym na Minta. Wprowadzone w nim zmianyumożliwiły wreszcie instalowanie i aktualizowanie apletów,rozszerzeń i skórek bezpośrednio przez panel konfiguracyjny, bezkonieczności ręcznego ich wgrywania do katalogów i ustawianiaopcji w plikach. Jego główny programista, Clement Lefebvre,przyznał zaś, że zachowanie kompatybilności z nowymi wersjamibibliotek GNOME nie jest dla deweloperów Minta priorytetem iproblemy ze zgodnością z GTK 3.8 nie będą uważane za błąd.[img=desklety-mint]Problemy te jednak mogą niebawem już całkowicie zniknąć, gdyżCinnamon stanie się całkowicie samodzielnym desktopem, wolnym odwszelkich zależności od GNOME. W ostatnio udzielonym wywiadzie dlaLinux User & Developer, Lefebvre wyjawił, że w Mincie 16domyślnym pulpitem będzie Cinnamon 2.0, w którym nie będzie wogóle żadnego GNOME.Biorąc pod uwagę, że założeniaprojektowe Cinnamona są całkiem rozsądne, a jego deweloperzy biorąpod uwagę opinie użytkowników (o czym zapomnieli twórcy GNOMEShella i Unity w Ubuntu), KDE może wreszcie doczekać się niezłejalternatywy – szczególnie że niezależne od GNOME nowe środowiskopowinno być łatwe do zainstalowania na każdej z linuksowychdystrybucji. Nie wiadomo, kiedy Mint 16zostanie wydany, na pewno jednak będzie to przed końcem okresuwsparcia dla aktualnej wersji, Minta 15, wspieranej do stycznia 2014roku.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (44)