Wstępniak na nowy tydzień. Hybroty i animaty – ślepa uliczka postępu czy lęk przed żywą tkanką?
Materiał poświęcony budowie komputerówi sieci ze szczurzych mózgów wywołał spore kontrowersje,sądząc zarówno po komentarzach, jak i e-mailach, które otrzymałem– i prawdę mówiąc, niczego innego się nie spodziewałem. Naszakultura jest bowiem pogrążona w swoistej schizofrenii. Z jednejstrony akceptowane jest używanie maszynowych metafor w mówieniu ożywych organizmach, cyfryzacja życia i doświadczenia, z drugiejstrony wszelkie próby konsekwentnego pójścia dalej za tymimetaforami, zaprzęgnięcia życia w procesy, które do tej poryćwiczyliśmy tylko na nieorganicznej materii, wywołują poruszenie,a nawet oburzenie. Czy jednak nie chodzi tylko o to, że szczurzymózg wpięty w sieć, która nagle okazuje się osiągać lepszerezultaty niż pojedynczy szczur po prostu nie przypomina nam wnieprzyjemny sposób o naszej własnej śmiertelności?