Amazon walczy z handlowym "cebulactwem", ale uliczni sprzedawcy już zacierają ręce
Słowo koronawirus odmienia się obecnie przez wszystkie przypadki, a niepokój w społeczeństwie wzrasta. Na tyle, aby ludzie zaczęli masowo wykupywać maski z filtrami. A skoro na coś rośnie popyt, to jasnym jest, że rosną też ceny. Tak przynajmniej głosi prawo ekonomii. Przeciwnego zdania jest najwyraźniej Amazon, który postanowił z żerowaniem na epidemii walczyć.
Piotr Urbaniak